"Po drugie: autostrada wodna na Wiśle"

sobota, 23 marca 2013 19:38
Drukuj

podrugieW trosce o rozwój Pomorza i rzeki Wisły, Redakcja "Dziennika Bałtyckiego" w dn. 22. marca br. rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję społeczną - batalię o odbudowanie drogi wodnej na Wiśle pod hasłem: "Po drugie: autostrada wodna na Wiśle".

W Polsce transport rzeczny praktycznie nie istnieje, nie korzystamy przy tym z doświadczeń krajów wysoko rozwiniętych. Żegluga śródlądowa ma ogromny udział w przewozach towarowych np. w Niemczech, gdzie rzekami przewozi się ponad 13% wszystkich towarów. W Polsce to niecały 1%, a udział w tym ma głównie transport na Odrze. Wisła pod względem transportowym nie żyje.

Transport rzeczny jest wyjątkowo ekologiczny i energooszczędny, wg fachowców jeden litr paliwa użytego przez statek pozwala na przewiezienie 127 t ładunku. Samochód zużywając litr paliwa przewiezie 50 t, a pociąg 97 t. W Polsce jednak żeglowne jest niestety niewiele ponad 200 km dróg wodnych. To tylko 5% długości rzek, po których mogłyby pływać statki. W Niemczech to 70%, we Francji 29%, a w Belgii 55%.

Jednak transport towarowy to tylko jeden z aspektów ożywienia rzek. W wielu krajach świata, rzeki stanowią ogromną atrakcję turystyczną. Rejsy i wyprawy to nieodzowne punkty wizyty w Paryżu, Budapeszcie, Pradze czy w miastach chińskich przy wielkiej rzece Jangcy-Ciang. Wisła może stać się ogromną atrakcją. Jako rzeka dzika, wspaniała, oferująca wszelkiego rodzaju niespodzianki dla miłośników przyrody, może przyciągać tysiące turystów. Unowocześnienie torów wodnych i brzegów nie powinno zniszczyć tego potencjału, jeśli będzie przeprowadzone w sposób rozważny i umiejętny.

szkakiwodnelogo autostradaBatalia pod hasłem: "Po drugie: autostrada wodna na Wiśle", ma na celu odbudowanie drogi wodnej na Wiśle i ustanowienie jednego ministerstwa, jednej instytucji odpowiedzialnej za rozwój dróg śródlądowych w Polsce. Na razie ta odpowiedzialność się rozmywa, bo drogami śródlądowymi zajmuje się siedem różnych instytucji.

Z analiz przygotowanych m.in. przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego wynika, że użeglugowienie Wisły przyniosłoby do 2030 r. wzrost przewozów ładunków o 40%, wzrost przewozów pasażerskich o 34% i wzrost zatrudnienia aż o 12 500 osób. Polityka Unii Europejskiej wskazuje na ekologiczny transport wodny i kolejowy jako przyszłość kontynentu.

Redakcja "Dziennika Bałtyckiego" zamierza wpisać Pomorze i cały kraj w trend rozwoju przewozów rzecznych. Odbudowa Wisły może zagwarantować sprawną obsługę rozwijających się portów Pomorza, przyczynić się do zwiększenia przewozu ładunków, pasażerów i rozwinąć ruch turystyczny na Wiśle. Niezwykle ważnym aspektem przemawiającym za uregulowaniem tej drogi śródlądowej jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom Żuław przed powodzią. Nad Wisłą mieszka ok. 8 mln mieszkańców naszego kraju, to 20% wszystkich Polaków.

Reaktywowanie transportu wodnego w Polsce powinno zostać radykalnie przyspieszone, także poprzez włączenie modernizacji międzynarodowych dróg wodnych E40 i E70 do pakietów TEN-T (priorytetowe projekty, o wysokiej wartości dla Europy) oraz programu polityki spójności Unii Europejskiej na lata 2014-2020.

Reporterzy "Dziennika Bałtyckiego" zamierzają zatem "nękać" odpowiednich decydentów, urzędników, parlamentarzystów, mobilizując ich do działania, a opinię publiczną do wywierania na nich presji. Podobnie jak w przypadku budowy autostrady A1, tak teraz w przypadku autostrady wodnej na Wiśle, będą powtarzać swoje, póki odbudowa się nie rozpocznie.

Doprowadźmy do użeglugowienia Wisły!

Źródło: dziennikbaltycki.pl
Strategia Rozwoju Transportu do 2020 r. (z perspektywą do 2030 r.)

Poprawiony: czwartek, 04 kwietnia 2013 20:03