"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna Archiwum Aktualności 2014 "Przystań Warszawa" na Cyplu Czerniakowskim

"Przystań Warszawa" na Cyplu Czerniakowskim

Email Drukuj PDF

przystan

W dniu dzisiejszym, 22 października 2014 r. w siedzibie Żeglarskiego Klubu Turystycznego PTTK "Rejsy" w Warszawie, odbyło się pierwsze spotkanie organizacji zainteresowanych tworzeniem na Cyplu Czerniakowskim ośrodka wodniackiego - "Przystań Warszawa".

Spotkanie poprzedził rekonesans po terenie przyszłej przystani, podczas którego można było poznać planowane rozmieszczenie i lokalizację poszczególnych budynków. Rolę moderatora pełnił Piotr Kaliszek z Warszawskiego Akademickiego Klubu Kajakowego "Habazie".  

Wśród uczestników spotkania byłi również m.in. Andrzej Stański - prezes Fundacji "Szerokie Wody", Robert Jankowski - Sekretarz Społecznego Komitetu Obchodów "Roku Rzeki Wisły w 2017", Rafał Łapiński - prezes Fundacji "Dom Wisły", Jacek Gustowski - prezes TW "Syrenka", Ryszard Romanowski - prezes Zarządu Fundacji "Pro Bono PL", Andrzej Pawlewski - KS "Powiśle" oraz kmdr por. Marek Jankiewicz - wiceprezes Zarządu Klubu "Bractwo Wiślane" LMiR w Warszawie.

Tematem przewodnim spotkania były plany budowy na Cyplu Czerniakowskim w Warszawie ośrodka wodniackiego - "Przystań Warszawa". Zajmowane dotychczas przez Straż Miejską m.st. Warszawy drewniane baraki (przy ul. Czerniakowskiej 130/132), mają zostać przeniesione na Cypel Czerniakowski i stać się bazą sportów wodnych.

Postawione bliżej rzeki drewniaki mają stać się siedzibą kajakarzy, wioślarzy, fundacji i stowarzyszeń popularyzujących aktywny wypoczynek nad Wisłą. Część budynków będzie służyć do przechowywania kajaków, łodzi czy rowerów wodnych, w innych znajdzie się miejsce na gastronomię i sklep ze sprzętem dla wodniaków.

Na razie nie wiadomo, kto będzie gospodarzem przystani. Rysują się dwie koncepcje. Pierwsza zakłada, że terenem będzie zarządzał w imieniu miasta jeden operator, w drugiej - będzie ich więcej, a organizacje odpowiadające za poszczególne domki będą wyłaniane w konkursach.

Miasto chciałoby ograniczyć się do uzbrojenia terenu (woda, kanalizacja, energia elektryczna), a koszty przenosin baraków przerzucić na ich przyszłych dzierżawców. Urzędnicy sondują wśród potencjalnych partnerów realność takiego rozwiązania.

Projekt przystani i nowego placu zlecono firmie tomcat.arch.design z Piaseczna, która w 2011 roku wygrała konkurs architektoniczny na koncepcję zagospodarowania Portu i Cypla Czerniakowskiego. Na początku grudnia 2013 r. wydano decyzję o warunkach zabudowy dla placu -  to pierwszy istotny dokument w procedurze inwestycyjnej.

przystan2 przystan3 przystan4

Przystań nie istnieje bez wody. To ona, i wodniacy, osoby z nią związane maja być osią tego miejsca. Przystań Warszawa byłaby miejscem, w którym użytkownicy mogliby: trenować, pływać rekreacyjnie, rozpocząć, zakończyć czy odpocząć w czasie wyprawy Wisłą, szkolić się, budować własnoręcznie łódki, przechować sprzęt i dokonać jego napraw, spotkać się, odpocząć, porozmawiać, przedstawić swe osiągnięcia.

Przystań tworzyłyby wspólnym wysiłkiem warszawskie organizacje wodniackie. Służyłaby również osobom niezrzeszonym, które w tej chwili nie mają gdzie przechować łódki, w rozsądnych cenach, bez konieczności zapisywania się do klubu. Działalność koncentrować ma się na małych łodziach - kajakach, kanadyjkach, hamburkach, łódkach wędkarskich, ale też tradycyjnych łodziach wiślanych: pychówkach, batach, krypach.

Przystań ma też pozwolić zatrzymać się w codziennym biegu. Najlepszymi do tego narzędziami jest edukacja (ekologiczna, wodniacka, szkutnicza, hydrologiczna, historyczna, geograficzna i inna - związana z Wisłą) i kultura (warsztaty, koncerty, przedstawienia, wystawy czy bardziej przyziemnie - tańce na wolnym powietrzu). Podobnie jak przy działaniach dla różnych środowisk - odbywać się to będzie we współpracy różnego rodzaju organizacji - wodniackich, kulturalnych i edukacyjnych. Ale także pozwolić przystanąć w tym najprostszym, nieanimowanym znaczeniu. Przestrzeń ta powinna być otwarta, publiczna, umożliwiająca po prostu spacer, odpoczynek, zabawę dzieci, bieganie, trening na świeżym powietrzu.

Ważnym jest, by powstałą infrastrukturę efektywnie wykorzystywać, a także by w znacznym stopniu była strukturą samofinansującą się. Dlatego należy zapewnić, by w jej ramach funkcjonowały komercyjne, przynoszące dochód firmy, ale koniecznie - związane z działalnością wodniacką - takie jak: warsztaty, sklep, tawerna czy hostel. Przedpołudnia w tygodniu powinny być zagospodarowane na zajęcia dla szkół, zamknięte szkolenia itp. Popołudnia - na zajęcia w otwartej formie, rekreację. Wieczory - na działalność kulturalną, prezentacje i spotkania. Weekendy, szczególnie w sezonie, powinny być nastawione przede wszystkim na udostępnianie działań szerokim rzeszom mieszkańców, zachęcania ich do aktywnego odpoczynku i sportu na wodzie.

Działalność przystani nie będzie zamierać zimą. Port Czerniakowski i przyległe tereny to znakomite miejsce do uprawiania nordic walkingu, narciarstwa biegowego i tripskatu (łyżwiarstwa długodystansowego). Wtedy też intensywniej działać będzie działalność edukacyjna i kulturalna, a także szkutnicza - tak by zbudowane czy wyremontowane łodzie były gotowe na sezon wodniacki.

Przystań Warszawa, wraz z pozostałymi organizacjami znajdującymi się w Porcie Czerniakowskim, powinna stać się centralnym miejscem dla głównych imprez wodniackich w Warszawie - rozpoczęcia i zakończenia sezonu oraz Święta Wisły.

Szkic sytuacyjny Przystani Warszawa

Źródło: przystan.warszawa.pl tvnwarszawa.pl

Poprawiony: czwartek, 23 października 2014 05:04