"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



ALEKSANDER DOBA PRZERWAŁ REJS

Email Drukuj PDF

doba123413307443 640952156053148 2839471914012407845 n

Dalszą podróż Aleksandra Doby uniemożliwiła pogoda - sztorm wyrzucił jego kajak na brzeg - informuje Radio Zet. Była to trzecia i jak twierdził podróżnik, najtrudniejsza wyprawa przez ocean.
Słynny kajakarz przegrał z pogodą i przerwał rejs. W jego łódź uderzyły mocne fale. Podróżnik wypadł z kajaku, ale udało mu się dopłynąć do brzegu i nie odniósł żadnych obrażeń.
O pierwszej w nocy zobaczyłem z lewej strony tworzącą się falę. Nawet nie taką dużą, miała około metra, ale rosła dynamicznie. Za chwilę uderzyła w kajak i przewróciła go - relacjonuje Doba w rozmowie ze stacją TVN24. Kolejne fale sprawiły, że Doba znalazł się już pod łodzią.
Początkowo planował naprawę łodzi, ale szkody okazały się zbyt duże.

Poprawiony: piątek, 03 czerwca 2016 15:02
 

PROM "WISŁOUJŚCIE" ZAKOŃCZYŁ SŁUŻBĘ

Email Drukuj PDF

prom wisloujscie 1prom wisloujscie 2prom wisloujscie 3

31 maja br. odbył się ostatni rozkładowy kurs promu, który zapewniał pieszą i pasażerską przeprawę pomiędzy Nowym Portem i Wisłoujściem. Tym samym po niemal 40 latach z krajobrazu Gdańska zniknęła jedna z ostatnich na Pomorzu przepraw promowych.
Niewielki prom pasażersko-samochodowy Wisłoujście został zwodowany w 1977 roku. Kadłub jednostki powstał w Kędzierzynie-Koźlu, zaś jego wyposażeniem zajęła się jedna ze szczecińskich stoczni, dokąd kadłub przypłynął Odrą.
Prom od początku pracował na Martwej Wiśle, zapewniając komunikację pomiędzy Nowym Portem i Wisłoujściem. Jednostka była utrzymywana przez Żeglugę Gdańską, jednak przeprawa finansowana była przez Zarząd Portu w Gdańsku oraz przez kilka przedsiębiorstw, których pracownicy korzystali z jego usług. W latach 90. Żegluga Gdańska zrezygnowała z utrzymania promu. Wkrótce trafił do prywatnego przedsiębiorcy Andrzeja Pieńkowskiego, który najpierw dzierżawił jednostkę od Żeglugi Gdańskiej, a następnie w wyniku ogłoszonego przetargu kupił ją na własność.
Prom pływał regularnie do 2012 roku i do tego czasu finansowany był przez Zarząd Portu Morskiego w Gdańsku. Przez ostatnie cztery lata dotacja pochodziła z budżetu miasta Gdańska, a roczne utrzymanie przeprawy kosztowało mieszkańców Gdańska ok. 1,5 mln zł. Wraz z otwarciem tunelu pod Martwą Wisłą, miasto wycofało się z finansowania promu, który bez miejskiej dotacji nie jest w stanie finansować się samodzielnie.
Zanim otwarto tunel pod Martwą Wisłą rzeczna przeprawa pozwalała zaoszczędzić czas i kilometry, bowiem alternatywą dla promu była jedynie jazda przez centrum Gdańska, co w ostatnich latach wiązało się jednocześnie z przymusowym staniem w drogowych korkach.

Poprawiony: czwartek, 02 czerwca 2016 18:51
 

SPOTKANIE Z AMBASADOREM WIELKIEJ BRYTANII

Email Drukuj PDF

ministerstwo gospodarki morskiej 01spotkanie z  ambasadorem  wielkiej  brytanii

Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej spotkał się z Jonathanem Knottem, ambasadorem Wielkiej Brytanii w Polsce.
Rozmowy dotyczyły potencjału współpracy bilateralnej w obszarze gospodarki morskiej i żeglugi. Pan minister przybliżył zakres kompetencyjny swojego resortu oraz przedstawił priorytetowe działania Ministerstwa w obszarze żeglugi śródlądowej, rewitalizacji przemysłu stoczniowego, rozwoju polskich portów morskich, edukacji morskiej oraz rybołówstwa.
Rozmówcy podkreślili wagę wzajemnych relacji. Dzisiejsze spotkanie to już druga wizyta ambasadora Wielkiej Brytanii w Ministerstwie w tym roku. Spotkanie z poprzednim ambasadorem Robinem Barnettem odbyło się w styczniu.
Ambasador Knott mówił o możliwościami brytyjskich inwestycji w portach morskich i zainteresowaniu brytyjskich firm inwestycjami w przemysł okrętowy. A wsparcie dla rozwoju współpracy polskich i brytyjskich przedsiębiorców traktuje jako swoje zadanie. Zaznaczył jednocześnie, że już teraz brytyjskie firmy, np. Rolls-Royce, są obecne w polskich portach morskich.
- Mam nadzieję, że wspólnie zbudujemy silną polsko-brytyjską współpracę w obszarze gospodarki morskiej - podsumował minister Marek Gróbarczyk.
Biuro Prasowe MGMiŻŚ

Poprawiony: środa, 01 czerwca 2016 18:58
 

DOBA CZEKA NA POPRAWĘ POGODY

Email Drukuj PDF

a doba youtube screenshot 595 314

Aleksander Doba czeka na poprawę pogody na wodach Nowego Jorku. Podróżnik pozostaje w zatoce Upper Bay z powodu silnego wiatru, jaki niesie ze sobą tropikalna burza "Bonnie".
Drugą noc podróżnik spędził w kajaku, w okolicach mostu Verrazano, ostatniego przed oceanem. Prawdopodobnie również we wtorek nie ruszy w dalszą drogę.
To normalne - powiedziała menadżerka Doby, Magdalena Czopik. - Doba to doświadczony kajakarz i wie, że złą pogodę lepiej przeczekać.
Amerykańska straż przybrzeżna odradza dużo większym jednostkom niż kajak opuszczanie zatoki. Prognozy mówią, że taka pogoda może się utrzymać do piątku. Na forach polonijnych kilka osób próbowało umówić się, by popłynąć i dotrzymać Polakowi towarzystwa. Na razie był u niego współorganizator wyprawy Piotr Chmieliński.
Doba przyznał, że oczekiwanie na poprawę pogody nie jest dla niego czasem straconym.
- Sprawdzam telefony, jakie mam. Testuje łączność. Mam trochę zajęć technicznych i gdybym nawet wyruszył też musiałbym mieć ze dwa dni techniczne, żeby wszystko sobie ułożyć - powiedział Doba i dodał, że już przed startem wiedział, że wiatr jest niekorzystny. - Gdybym wyruszył groziłoby mi, że wiatr zepchnie mnie na wyspę Long Island.
Według planu, podróżnik z Polic ma przepłynąć sześć tysięcy kilometrów z Nowego Jorku do Lizbony w Portugalii. To najtrudniejsza ze wszystkich jego ekspedycji. Tym razem trasę pokona tzw. szlakiem północnym. Według planu, wyprawa potrwa ok. czterech miesięcy.

POLSKIE RADIO SZCZECIN

Poprawiony: wtorek, 31 maja 2016 12:52
 

WATER-WAYS EXPO 2016

Email Drukuj PDF

ekspowwe format do katalogu nafty 2

16-18 czerwca 2016 r. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbędą się III Międzynarodowe Targi i Konferencje Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej WaterWays EXPO 2016.

Wydarzenie to odbywa się co 2 lata i organizowane jest w ścisłej konsultacji z administracją rządową zaangażowaną w zarządzanie zasobami wodnymi w Polsce oraz odpowiedzialną za rozwój żeglugi śródlądowej (m. in. Ministerstwem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej), a także w porozumieniu i pod patronatem samorządów, dla których efektywne wykorzystanie wód śródlądowych jest jednym z ważniejszych czynników rozwoju. WaterWays EXPO to jedyna w Polsce impreza konferencyjno-wystawiennicza w kompleksowy sposób dotykająca wszystkich aspektów inwestycji związanych z wodami śródlądowymi, czyli m. in. rozwojowi regionów i miast położonych nad rzekami i zbiornikami wodnymi, inwestycjom i pracom hydrotechnicznym, zapobieganiu skutkom powodzi, zapobieganiu skutkom suszy, produkcji ?czystej" energii elektrycznej, rozwojowi żeglugi śródlądowej i turystyki.

Planowane na nadchodzące lata szereg inwestycji związanych z wodami śródlądowymi w Polsce, m. in. zintensyfikowanie najpilniejszych projektów na rzecz poprawy retencji i warunków dla żeglugi na Odrze i Wiśle, to zapowiedź nowego etapu rozwoju nie tylko żeglugi śródlądowej, ale także wielu innych gałęzi gospodarki - przede wszystkim hydroenergetyki, budownictwa inżynieryjnego i turystyki wodnej w wymiarze międzynarodowym. Istotne znaczenie mają również, finansowane częściowo ze środków Unii Europejskiej, projekty samorządów mające na celu zagospodarowanie terenów nadbrzeżnych.

Tematyka tegorocznych targów obejmuje m. in.:
- Infrastrukturę gospodarki wodnej i zarządzania systemem wód śródlądowych w Polsce, w tym m. in. rozwiązania i usługi na rzecz budowy i utrzymania obiektów infrastruktury hydrotechnicznej w wymaganej sprawności; pogłębiarki, pomosty, kompleksowe rozwiązania z zakresu budownictwa hydrotechnicznego i prac ziemnych;
- Wykorzystanie wód śródlądowych w przestrzeni miejskiej, w tym możliwości inwestycyjne, projekty, technologie i rozwiązania na rzecz zagospodarowania nabrzeży, wyposażenia marin i portów rzecznych;
- Bezpieczeństwo przeciwpowodziowe, w tym m. in. projektowanie zabezpieczeń przeciwpowodziowych oraz mobilne systemy ochrony przeciwpowodziowej;
- Systemy monitorowania i reagowania na zagrożenia w ramach systemu wód śródlądowych w Polsce, w tym m. in. nowoczesne systemy wykrywania, łączności i powiadamiania o zagrożeniach, symulacje hydrologiczne
- Energetykę wodną i jej wyposażenie, w tym m. in. zabezpieczenia, turbiny i systemy chłodzenia;
- Jednostki pływające przeznaczone do wykorzystania na wodach śródlądowych oraz ich wyposażenie, w tym statki turystyczne, tramwaje wodne, barki, holowniki, pchacze, pogłębiarki, lodołamacze, specjalistyczne jednostki ratownicze i gaśnicze oraz rekreacyjne;
- Bezpieczeństwo żeglugi śródlądowej, w tym m. in. systemy nawigacyjne, łączności i ratownicze;
- Projekty, technologie i rozwiązania na rzecz portów i stoczni rzecznych, w tym rozwiązania na rzecz integracji istniejących i planowanych portów w krajowym i regionalnym systemie transportu towarów.

Poprawiony: poniedziałek, 30 maja 2016 19:01
 

ZARZĄD KLUBU ZAPRASZA

Email Drukuj PDF

zaproszenie bractwo 06. 2016 01

 

NASZA KLUBOWA BIBLIOTECZKA

Email Drukuj PDF

katastrofy-polskich-statkow-b-iext34519401morskie katastrofy towarzysz egludze od zarania dziejw 01

 

BAŁTYK DOMEM DLA KOLEJNYCH CZTERECH FOK SZARYCH

Email Drukuj PDF

foki kierunekbaltyk facebook 1

Cztery młode foki (Omułek, Ostoja, Oceanografia, Okrzemka) urodzone w tym roku w Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu zostały wypuszczone do Bałtyku. Każdego roku wypuszczane foki pracują, zbierając ważne dane naukowe, co jest częścią długofalowego programu realizowanego przez Grupę LOTOS - "Pomagamy bałtyckiej przyrodzie".
Tegoroczne wypuszczanie fok, które odbywa się na terenie Słowińskiego Parku Narodowego w Czołpinie to już 14 tego typu akcja. Jak do tej pory do naszego morza trafiło 41 fok będących potomkami helskiego stada. Ojcem wszystkich urodzonych młodych jest najstarszy w stadzie 29 letni Bubas.
- Grupa LOTOS od ośmiu lat zaangażowana jest w ochronę bioróżnorodności Morza Bałtyckiego - mówi Jowita Twardowska, dyrektor ds. Marketingu i Komunikacji w Grupie LOTOS. - Poprzez realizację programu "LOTOS pomaga bałtyckiej przyrodzie" prowadzimy wspólnie ze Stacją Morską w Helu oraz Fundacją Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego działania ochronne oraz edukacyjne dotyczące zagrożonych wyginięciem gatunków, takich jak foka szara czy morświn.
Wypuszczane foki szare pracują, mimo iż nie zdają sobie z tego sprawy. Wykonując codzienne czynności życiowe, dostarczają cennych informacji, które są przydatne dla ochrony gatunku, jego siedlisk i populacji. Jest to możliwe dzięki nadajnikom satelitarnym, w które wyposażono zwierzęta. Nadajnik przekazuje dane o pozycji foki i trasie jej migracji oraz czasowych odstępach miedzy wynurzeniami. Dodatkowo nadajniki Oceanografii, Okrzemki i Omułka mogą rejestrować dane o parametrach wody, w których przebywa foka. Zebrane dane uzupełniają bazę informacyjną Stacji Morskiej i stanowią podstawę opracowań doradczych dla instytucji zarządzających ochroną przyrody na szczeblu krajowym.
Program "LOTOS pomaga bałtyckiej przyrodzie" jest flagowym działaniem Grupy LOTOS w obszarze ekologii i ochrony środowiska zgodnie z przyjętą Strategią społecznej odpowiedzialności firmy.
rel (LOTOS)

Poprawiony: sobota, 28 maja 2016 14:54
 

ZA MIESIĄC JUBILEUSZOWY ZLOT ŻAGLOWCÓW BALTIC SAIL

Email Drukuj PDF

baltikimg 1472fot dominik werner testigo

30 czerwca rozpocznie się jubileuszowa - 20 edycja Baltic Sail Gdansk 2016. Jak co roku zapowiada się uczta dla miłośników żeglarstwa. W programie zwiedzanie jednostek, liczne koncerty, szanty i programy artystyczne. Dla wszystkich chętnych, którzy chcą posmakować morskiej przygody możliwość wypłynięcia z kapitanami jednostek z Polski, Finlandii, Szwecji, Belgii czy Łotwy, na wody Zatoki Gdańskiej. Impreza potrwa do 3 lipca.

Baltic Sail to międzynarodowe porozumienie podpisane przez miasta regionu Morza Bałtyckiego zainicjowane przez niemiecki port Rostok w 1991 roku. Celem jego pomysłodawców było i jest promowanie morskiego dziedzictwa europejskiego regionu Morza Bałtyckiego oraz wspieranie tradycyjnej żeglugi bałtyckiej od portu do portu.

Obecnie do Baltic Sail należą: Kłajpeda, Gdańsk, Rostock, Karlskrona, Halmstad, Sassnitz i Świnoujście. W tym roku po raz kolejny w portach zrzeszonych w Baltic Sail odbędą się żeglarskie święta, przybliżające ich mieszkańcom i turystom, tradycje marinistyczne regionu Morza Bałtyckiego.

Poprawiony: piątek, 27 maja 2016 17:04
 

UŻEGLOWIENIE NASZYCH RZEK TO ZMIANY W ŁAŃCUCHU TRANSPORTU TOWARÓW

Email Drukuj PDF

zeglugadsc 1993-copy 1-zegluga.jpg 590-400

Użeglowienie Wisły i Odry, a do tego też kanałów horyzontalnego i wertykalnego, może przyczynić się do zwiększenia obrotów w polskich portach morskich mniej więcej o 20%. - Dalszy rozwój naszych portów - w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu - nie będzie możliwy bez włączenia ich do korytarzy transportowych prowadzonych śródlądowymi drogami wodnymi - podkreślił Krzysztof Kozłowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Polska pod względem transportowego wykorzystania rzek nie wypada najlepiej na tle europejskich państw, szczególnie tych o podobnych rzecznych zasobach. W Holandii 42% towarów spławianych jest śródlądowymi drogami wodnymi, w Belgii - 15%, w Bułgarii - 14% i w Niemczech - 12%. Nawet Węgry i Słowacja, które nie mają dostępu do morza i portów jako głównych odbiorców transportów, spławiają 2-3% towarów. Polska za pośrednictwem rzek przewozi zaledwie 0,4% towarów.
Koszt rozwoju śródlądowych dróg wodnych szacowany jest między 68 a 70 mld zł. - Czy to się opłaca? Tak - przekonywał wiceminister. Przypomina, że w 1997 roku straty powodziowe sięgały 21 mld zł, w 2010 roku - 13 mld zł. - To są bezpośrednie straty poniesione przez budżety jednostek samorządowych i poniesione przez Skarb Państwa, wypłaty ubezpieczycieli oraz straty, jakich doznała ludność zalanych terenów - dodaje K. Kozłowski.

Uruchomienie śródlądowych dróg wodnych, a tym samym poprawa retencji i budowa zbiorników automatycznie służą ochronie przeciwpowodziowej, niwelując potencjalne straty. Eksperci przygotowali dla resortu symulację, na podstawie której wyliczyli, że udrożnienie Wisły i Odry, bez kanałów E70 i E40, powinno w ciągu 5 lat od momentu zakończenia inwestycji przynieść korzyści sięgające wartości 18,5 mld zł. Korzyści samego transportu oszacowano na kwotę 12,5 mld zł. Ponadto zyska turystyka - aż 2 mld zł, powstaną też oszczędności w kosztach produkcji energii - 1,2 mld zł. Natomiast w przypadku zagrożeń powodziowych możemy liczyć na oszczędności rzędu 4 mld zł. Zyska też rolnictwo ponoszące w tej chwili konsekwencje susz. Zysk tego sektora to 450 mln zł. Warto też wspomnieć, że na uporządkowaniu gospodarki wodnej skorzysta leśnictwo, które na akcjach pożarowych zaoszczędzi 36 mln zł.
SKRÓT-RYNEKINFRASTRUKTURY.PL

Poprawiony: środa, 25 maja 2016 15:32