"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



PO CO PIRATOM KOLCZYKI ? czyli lżejsza lektura na niedzielę

Email Drukuj PDF

piratesearrings

Od Czarnobrodego do Jacka Sparrowa, piraci i starsi żeglarze - często byli przedstawiani z kolczykami w uszach. Ale te złote kółeczka nie były tylko zawadiacką próbą zwrócenia na siebie uwagi. Miały też kilka praktycznych zastosowań.

Przede wszystkim - kolczyki były symbolem podróży i dalekich wypraw. Młodym marynarzom przekłuwano ucho aby uczcić pierwsze przejście przez równik lub kiedy okrążyli zdradzieckie wody Przylądka Horn - najbardziej na południe wysuniętego krańca Ameryki Południowej. Nawet dziś jest to ogromny wyczyn a kiedyś był to chrzest bojowy z prawdziwego zdarzenia, nierzadko przepłacany życiem. Osoba z kolczykiem stawała się więc doświadczonym marynarzem, na którym można było polegać. A nawet jeśli miał tylko szczęście - warto posiadać taką osobę w załodze jako szczęśliwy amulet. Kolczykowano lewe ucho, zgodnie z kierunkiem podróży. Horn opływano zazwyczaj z zachodu na wschód, więc przylądek pozostawał on po lewej stronie.

Oczywiście, kolczyki miały też swoje źródło w przesądach. Niektórzy piraci wierzyli, że noszenie tej biżuterii poprawi a nawet wyleczy wady wzroku. Uważali, że szlachetne metale, z których wykonane są kolczyki - mają magiczną moc uzdrawiania. Jeszcze inni twierdzili, że złoto w uszach zapobiega chorobom morskim lub że stanowi ochronny talizman a człowiek z kolczykiem nigdy nie utonie.

Nie była to prawda, ale kolczyki wykonane ze srebra lub złota były warte tyle, by zapłacić za pogrzeb marynarza, gdyby jego ciało wypłynęło na brzeg. Niektórzy marynarze nawet wygrawerowali nazwę swojego portu po wewnętrznej stronie kolczyka, aby ich ciała mogły zostać wysłane do rodzin. Jeśli mężczyzna zmarł na statku, kolczyki pomagały pokryć koszty transportu jego ciała do domu, tak aby nie został pochowany na morzu lub na obcej ziemi.

Okazuje się jednak, że noszenie kolczyków miało jedną, wymierną zaletę! Jak napisał Doug Lennox w "Now You Know Big Book of Answers", żeglarze przyczepiali często do swoich kolczyków swego rodzaju zatyczki i używali ich podczas walk z użyciem np. armat. Dzięki temu chronili skutecznie swój słuch.

źródło:GospodarkaMorska.pl

Poprawiony: sobota, 24 lutego 2018 16:58
 

DRUGIE POSIEDZENIE KOMITETU PROGRAMOWEGO "REJSU NIEPODLEGŁOŚCI"

Email Drukuj PDF

rn2img 4346-800x533

W siedzibie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej odbyło się drugie posiedzenie Komitetu Programowego rejsu żaglowca "Dar Młodzieży", którego celem będzie uczczenie setnej rocznicy odzyskania niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej. 2 maja 2018 r. rejs rozpocznie się symbolicznie w Krakowie, gdzie odbędzie się inauguracja, nawiązująca do wydarzeń z 2016 roku, kiedy Polska była gospodarzem Światowych Dni Młodzieży.

W spotkaniu Komitetu Programowego uczestniczyli przedstawiciele Ministerstw, m.in.: Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Środowiska, Oborny Narodowej, Rolnictwa, Edukacji Narodowej i inne. Obecny był również dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży ks. Emil Parafiniuk oraz prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, Robert Andrzejczyk. Posiedzeniu przewodniczyła Anna Moskwa, podsekretarz stanu w MGMiŻŚ.
Minister Anna Moskwa podsumowała konkurs, w ramach którego zostało wyłonionych 400 laureatów, którzy wyruszą w rejs dookoła świata.

Tematem wiodącym spotkania były jednak kwestie dotyczące koncepcji wydarzeń w wybranych portach, do których zawinie Dar Młodzieży oraz możliwości włączenia się innych resortów w promocję inicjatywy Rejs Niepodległości.

Biuro Prasowe MGMiŻŚ

Poprawiony: niedziela, 18 lutego 2018 10:03
 

15 LUTEGO ROCZNICA ŚMIERCI KPT. ZDZISŁAWA MICHALSKIEGO

Email Drukuj PDF

Zdzisław Michalski zmarł nagle 15 lutego 1986 roku, w wieku lat 56, w miejscu swego zamieszkania przy ul. Elizy Orzeszkowej w Szczecinie. Został pochowany na Cmentarzu Centralnym (kw. 86A-9-7).

michalski01-mich300px-zew morza01-michalski zewem

Od 1966 r. etatowy kapitan szkunera "Zew Morza". M.in. prowadził "Zew Morza" w pamiętnym rejsie okołoziemskim w latach 1973-1974.

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !

Poprawiony: czwartek, 15 lutego 2018 15:14
 

TARGI "WIATR I WODA 2018"

Email Drukuj PDF

Centrm EXPO XXI-Warszawa ul. Prądzyńskiego 12/14.

targislideshow wiw2018 warszawa4o3ssolckmwmaaw

targimapka targowa wiw

Poprawiony: środa, 14 lutego 2018 16:49
 

ZARZĄD KLUBU ZAPRASZA

Email Drukuj PDF

luty

 

ZAŚLUBINY POLSKI Z MORZEM

Email Drukuj PDF

hamorz

Poprawiony: sobota, 10 lutego 2018 09:22
 

ZAŚLUBINY POLSKI Z MORZEM

Email Drukuj PDF

Pomysł, by symbolicznych zaślubin Polski z morzem dokonać pamiątkowym pierścieniem, narodził się w ostatniej chwili. Generał Józef Haller tuż przed uroczystością otrzymał dwie, flizowane złotem obrączki z napisem "Gdańsk - Puck 10 lutego 1920". Jedną z nich generał wrzucił do skutego lodem morza, drugą nosił na palcu aż do śmierci w 1960 roku na obczyźnie.

zaslub0002syhodxnilfbe-c116-f4-obro

Generał Józef Haller o "zaślubinach Polski z morzem"

Po upływie 33 lat od wydarzenia generał Józef Haller wspominał uroczysty moment "zaślubin Polski z morzem" w następujący sposób: "W Pucku na stacji kolejowej dosiadłszy konia ruszyłem tęgim kłusem w otoczeniu szwadronu kawalerii. Delegacja rządu i wojska dojechała samochodami do portu, gdzie pod pięknie udekorowanym namiotem odprawiona została Msza św. celebrowana przez Dziekana Frontu Pomorskiego księdza Wryczę. Po Mszy św. jeszcze przejechałem przed frontem oddziałów ustawionych wzdłuż wybrzeża. Na prawym skrzydle stał 1-szy pułk Ułanów Krechowieckich. Przeglądałem wojsko przy dźwiękach hymnu narodowego i salucie armatnim wjeżdżając przytem w wodę morza częściowo zamarzniętego: lód łamał się pod nogami końskimi. Na samym wybrzeżu na pięknie wybudowanym postumencie drewnianym stał stary strażnik polskiego morza - kaszubski rybak, w stroju rybackim z wiosłem na ramieniu i młody marynarz nowej wojennej marynarki polskiej. Na mój znak została podniesiona bandera wojenna, która uroczyście wzniosła się na maszt przy salutach armatnich i dźwięku hymnu narodowego; wszystkie oddziały wraz z całą ludnością, oddały honory z odkrytymi głowami; a radosne łzy błyszczały w oczach. Po uciszeniu przemówiłem krótko wskazując na ten dzień powrotu nad morze: "Dzisiaj od wiernego Kaszuby strażnika tego Bałtyku odbiera morską straż polski marynarz. Na znak ślubu Bałtyku z Rzeczypospolitą wrzucam jeden z pierścieni danych mi przez polską ludność Gdańska w nurty Bałtyku".
Pamiętam jak pierścień potoczył się po tafli lodu by wnet zniknąć w morzu. Wyrwało się kilku młodych rybaków chcących go uchwycić, a gdy powracali - na moje zapytanie czy chwycili go - odpowiedzieli "nie pan generał, ale będziemy go mieli w Szczecinie". I jakby wyprorokowali. Dziś Szczecin jest polskim portem.

źródło: Polska-Zbrojna.pl

akt zaslubin

Poprawiony: piątek, 09 lutego 2018 18:33
 

POWRÓT POMORZA DO POLSKI

Email Drukuj PDF

powrot01

 

USTKA CHCE STWORZYĆ MUZEUM NA BAZIE ORP "KONDOR"

Email Drukuj PDF

orp kondor

Ustka zabiega o przejęcie okrętu podwodnego typu Koben ORP "Kondor". Na jego bazie w usteckim porcie powstałoby muzeum. Jednostka jest już wycofana ze służby wojskowej.

Na styczniowej sesji rady miasta w Ustce radni przyjęli wniosek i przygotowanie uchwały intencyjnej w sprawie przejęcia okrętu ORP "Kondor" i sprowadzenia go do kurortu. W Ustce okręt miałby stanąć w zachodniej części portu morskiego.
- Na sesji radni podjęli wniosek w sprawie przygotowania uchwały intencyjnej dotyczącej sprowadzenia do Ustki okrętu podwodnego, który byłby następnie udostępniany do zwiedzania - mówi Eliza Mordal, specjalista do spraw dialogu i komunikacji społecznej Urzędu Miasta w Ustce.
Jak udało się nam ustalić nie tylko Ustka zabiega o przejęcie okrętu. Wiadomo, że łodzią zainteresowany jest również Szczecin i Kołobrzeg. Okręty podwodne można oglądać między innymi w Niemczech i Danii. Są to najczęściej jednostki pozbawione uzbrojenia oraz wszystkich urządzeń i siłowni, przystosowane do zwiedzania.

Okręt ORP "Kondor" to okręt typu Koben. Powstał w 1964 roku w Niemczech i najpierw służył w Królewskiej Marynarce Wojennej Norwegii. Ostanie 13 lat służby spędził w Polsce. Jednostka ma 47 metrów długości i pięć szerokości. Podszas służby w Marynarce Wojennej RP okręt przebył ponad 42 tysiące mil morskich. W morze wychodził ponad 200 razy, gdzie spędził łącznie ponad 600 dni.

ŹRÓDŁO: GOSPODARKAMORSKA.PL

Poprawiony: wtorek, 06 lutego 2018 07:36
 

OBCHODY 98. ROCZNICY ZAŚLUBIN POLSKI Z MORZEM

Email Drukuj PDF

98.-rocznica-zalubin-polski-z-morzem-wydarzenie-na-fb-1024x384-998x500

Zapraszamy na obchody 98. rocznicy Zaślubin Polski z Morzem

Program:
Stary Rynek
9.30 rozpoczęcie obchodów Zaślubin Polski z Morzem

Pucka Fara pod wezwaniem św. Ap. Piotra i Pawła
10.00 koncelebrowana Msza św.

Port Rybacki
11.40 dalsza część uroczystości, wstęp Zespołu Wokalnego Klubu Marynarki Wojennej, Wręczenie Pierścieni Hallera, przemówienia
12.00 złożenie wieńca z pokładu śmigłowca na wodach Zatoki Puckiej
12.10 składanie wiązanek kwiatów przez delegacje przy pomniku generała Józefa Hallera
12.30 zakończenie uroczystości w porcie

Powiatowy Ośrodek Sportu Młodzieżowego w Pucku
17.00 koncert Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego

98.-rocznica-zalubin-polski-z-morzem-plakat

Poprawiony: poniedziałek, 05 lutego 2018 09:31