"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



kpt. ż. w. TADEUSZ HATALSKI W SPRAWIE KANAŁU PRZEZ MIERZEJĘ WIŚLANĄ

Email Drukuj PDF

a1635885559633617548a3vistula lagoon

W dzień biały morze szepce i szeleści,
Samemu sobie jeno gwarząc opowieści,
Kto się w nie wsłucha, słyszy w jego dziwnym szumie
Dalekie, tajne głosy, których nie rozumie.
Leopold Staff; :"Morze'"


Przekop Mierzei Wiślanej to sprawa, o której mówi się od lat. Zazwyczaj powraca ona przy okazji kolejnych kampanii wyborczych, by później zejść na dalszy plan. To błąd, bo inwestycja ta pozwoliłaby, przy stosunkowo niewielkich kosztach, uruchomić port w Elblągu i uwolnić go od rosyjskiej zależności.
Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk w wywiadzie udzielonym Portalowi Morskiemu wyraził przekonanie, że inwestycję tę uda się zrealizować w ciągu najbliższych czterech lat. Rząd Platformy Obywatelskiej miał całkowicie odmienne podejście do kwestii przekopania Mierzei Wiślanej. A Donald Tusk, będąc w Elblągu w trakcie kampanii samorządowej, dramatycznie przedstawiał sprawę nowego toru wodnego do Elbląga: "Strach pomyśleć, co nasi oponenci będą chcieli przekopać, bieg jakiej rzeki będą chcieli zmienić, jakie morze osuszyć po to, by wygrać wybory". (...) Toteż warto powiedzieć kilka słów o tym, jak w rzeczywistości jest z tym przekopem.
Rosja nie ma zwyczaju przestrzegać prawa
Potrzeba zbudowania nowego toru wodnego do portu w Elblągu wynika z obiektywnie i realnie istniejących okoliczności - ze sposobu, w jaki Federacja Rosyjska traktuje prawo i zwyczaje międzynarodowe oraz z elementarnych przesłanek ekonomicznych.
Zacznijmy od sprawy pierwszej. W prawie morskim powszechnie przyjęta jest zasada wolności żeglugi. Zasada ta została sformułowana po raz pierwszy przez Hugo Grotiusa w pracy "Mare Liberum" opublikowanej w 1609 r. (w czasach współczesnych zasada ta jest sformułowana w rozdziale 3 konwencji o prawie morza z 1982 r. m.in. jako prawo nieszkodliwego przepływu). Zasada wolności żeglugi dotyczy więc morza otwartego, mórz terytorialnych oraz międzynarodowych rzek żeglownych. W sensie geograficznym Zalew Wiślany jest ujściem rzeki Wisły (a dokładnie Nogatu, czyli jednej z odnóg delty Wisły). I ta część ujścia Wisły znajduje się na terytorium dwóch państw, Polski i Rosji. W rozumieniu prawa morskiego stanowi więc międzynarodową rzekę żeglowną.
Podobnie jak międzynarodową rzeką żeglowną jest ujście rzeki Skaldy, które również znajduje się na terytorium dwóch państw. W pobliżu Antwerpii Skalda przepływa przez terytorium Belgii, a poniżej Antwerpii, w stronę morza, znajduje się w granicach Holandii. Wynika z tego oczywista konsekwencja, że aby dopłynąć do portu w Antwerpii, trzeba przepłynąć przez wody terytorialne Holandii. Podobnie jest z portem w Elblągu. Żeby dopłynąć do portu w Elblągu, trzeba przepłynąć przez wody terytorialne innego kraju, konkretnie Federacji Rosyjskiej.
Kilka lat temu głośny był spór między Holandią a Belgią o rozliczanie opłat za pilotaż prowadzony w ujściu Skaldy, jednak w czasie tego sporu Holendrom nawet przez myśl nie przeszło, żeby utrudniać komukolwiek żeglugę do Antwerpii.
Inaczej jest na Zalewie Wiślanym. Federacja Rosyjska tę żeglugę utrudnia, a wcześniej przez wiele lat Związek Sowiecki uniemożliwiał ją całkowicie. W efekcie port w Elblągu po II wojnie światowej praktycznie zamarł i pozostawał niewykorzystany przez ostatnie kilkadziesiąt lat.

Poprawiony: niedziela, 17 stycznia 2016 15:19 Więcej…
 

LIGA W SPRAWIE KANAŁU PRZEZ MIERZEJĘ WIŚLANĄ

Email Drukuj PDF

ligafcbf9e04f2d2877b8c0821feb924bf5dkanal5694b403d2d25 osize1068x623q71hf2eef8

Udział Ligi Morskiej i Rzecznej w staraniach o budowę Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną 2006 - 2015

Budowa Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną łączącego porty Zalewu Wiślanego z Morzem Bałtyckim została wpisana do najważniejszych inwestycji planowanych do realizacji przez Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Pana Marka Gróbarczyka w latach 2016 -2019.
Koncepcja budowy Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną zrodziła się pod koniec XX wieku, jej autorem był prof. Tadeusz Jednorał, wybitny ekspert od budownictwa wodnego i morskiego.
Prace nad projektem nabrały tempa w 2006 roku gdy powołane zostało Ministerstwo Gospodarki Morskiej, pod kierownictwem Pana Rafała Wiecheckiego.
Na początku funkcjonowania nowego ministerstwa w maju 2006 roku z inicjatywy Ligi Morskiej i Rzecznej odbyło się robocze spotkanie ekspertów od żeglugi śródlądowej oraz budownictwa wodnego z Panem Rafałem Wiecheckim Ministra Gospodarki Morskiej. Uczestnikami spotkania byli:
- Wacław L. Kowalski - Wiceprezes Zarządu Głównego Ligi Morskiej i Rzecznej
- prof. Tadeusz Jednorał - dyrektor Instytutu Naukowo - Technicznego Pomorskiej Rady FSNT-NOT w Gdańsku
- Prof. Marek Michalski - przedstawiciel Akademii Morskiej w Szczecinie
Prof. Tadeusz Jednorał przedstawił Ministrowi koncepcję projektu budowy Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Projekt wzbudził zainteresowanie Ministra a efektem tego była deklaracja o poparciu realizacji projektu oraz pozyskanie środków finansowych na pokrycie prac wstępnych i przygotowawczych. Efektem spotkania oraz deklaracji Ministra było wpisanie projektu na listę Programu Operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko" zaakceptowaną przez Radę Ministrów do realizacji w latach 2007 - 2013.
Podczas konferencji zorganizowanej w Senacie RP w dniu 5 czerwca 2006 roku p.t. "Rzeki i Morze Bałtyckie szansą rozwoju Polski", której współorganizatorem była Liga Morska i Rzeczna, przyjęty został "Memoriał w sprawie likwidacji zaniedbań i rozwoju wodnych sektorów gospodarki w Polsce". W dokumencie tym uczestnicy konferencji domagali się m.in. podjęcia działań w sprawie budowy Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Memoriał przesłany został do Prezydenta RP, Premiera Rządu, Marszałków Sejmu i Senatu.

Poprawiony: sobota, 16 stycznia 2016 16:14 Więcej…
 

NOWY ODDZIAŁ NARODOWEGO MUZEUM MORSKIEGO

Email Drukuj PDF

centrum konserwacji tczew 595 314

Jak czytamy w komunikacie Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, 23 grudnia, tuż przed Gwiazdką, podpisano protokół końcowy robót budowy tczewskiego Centrum Konserwacji Wraków Statków (CKWS). Nowy oddział jest aktualnie urządzany.
Budowa
Wykończony budynek CKWS został wyposażony w kompletne instalacje wodno-kanalizacyjne, elektryczne, teletechniczne. Podłączono też wszystkie niezbędne media - zasilanie elektroenergetyczne, przyłącze gazowe, wodne, kanalizację sanitarną i kanalizację deszczową. Teren wokół budynku został wyposażony w oświetlenie, uporządkowany, posadzono zieleń. Wnętrze obiektu zostało wyposażone we wciągniki ekspozycyjne, urządzenia precyzyjnej klimatyzacji, system ogniw fotowoltaicznych, systemy kontroli dostępu i sygnalizacji pożaru, oświetlenie ekspozycyjne. Prace rozpoczął wykonawca systemów technologicznych pracowni konserwatorskiej.
Jachty i wirtualna instytucja kultury
W grudniu 2015 roku pucka firma Complex Jacht zakończyła prace konserwatorskie jachtówDal,Opty i Kumka IV i w budynku Centrum Konserwacji Wraków Statków w Tczewie umieszczono jachty oraz dziobnicę z żaglowca Generał Zaruski i bukszpryt z jachtu Janek Krasicki. W ramach projektu budowy CKWS kontynuowane są prace związane z inwentaryzacją 3D wraz z dokumentacją techniczną, dotyczące kolekcji jachtów. Trwają też prace związane z Wirtualną Instytucją Kultury - opracowywane są interaktywne stanowiska edukacyjne oraz kioski multimedialne wraz z zawartością merytoryczną.

Poprawiony: piątek, 15 stycznia 2016 19:26 Więcej…
 

WYPADEK W STOCZNI WISŁA

Email Drukuj PDF

wisla crane 20160114 piosta 9819 800 595 314

Wczoraj (14 stycznia 2016r) rano, około godz. 10, w gdańskiej Stoczni Wisła doszło do wypadku. Jak informuje portal Trójmiasto.pl, na sekcję statku przewrócił się żuraw wypadowy szynowy o unosie do 20 ton i wysokości podnoszenia do 32 metrów.
Jak czytamy na portalu Trójmiasto.pl, w wyniku zdarzenia rannych zostało dwóch pracowników stoczni. Zostali przewiezieni do szpitala.
Podczas rozmowy z sekretariatem stoczni nie udzielono żadnych, szczegółowych informacji. Poinformowano nas jedynie, że do takiego wypadku doszło.
Przyczyna wypadku nie jest znana. Z analizy dostępnych w mediach zdjęć i filmów można wysnuć przypuszczenie, że podnoszono zbyt duży ciężar na zbyt dużym wysięgu dźwigu (w żurawiach podobnego typu nierzadko dopuszczalne obciążenie robocze na dużym wysięgu jest mniejsze, niż przy małym). Do wypadku doszło prawdopodobnie przy przenoszeniu sekcji przestrzennej sterówki statku.
Uszkodzeniom uległa zarówno konstrukcja dźwigu, jak i bloku nadbudówki, na który upadł stoczniowy żuraw.
Stocznia Wisła zlokalizowana jest na prawym brzegu Martwej Wisły, około mili morskiej od ujścia Wisły Śmiałej do Zatoki Gdańskiej. Administracyjnie znajduje się na obszarze miasta Gdańska, w Górkach Zachodnich, przy ulicy Przełom 1.
AL, PBS, rel (Stocznia Wisła)
Fot.: Piotr B. Stareńczak

Poprawiony: piątek, 15 stycznia 2016 09:02
 

BUDZENIE ŚWIADOMOŚCI MORSKIEJ CIĄG DALSZY

Email Drukuj PDF

Marian Turek jest emerytowanym profesorem Uniwersytetu Gdańskiego, byłym pracownikiem kilku prywatnych uczelni Trójmiasta i wieloletnim kierownikiem Podyplomowych Studiów Przedsiębiorczości na UG. Członek Gdańskiego Towarzystwa Naukowego i Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego w Gdańsku. Jest autorem wielu publikacji, w tym redaktorem naukowym "Problemów turystyki morskiej i regionów nadmorskich" wydanych w 2009 r.

turek marian 2012 cze 595 314

- Uważam, że skoro mieszkamy nad morzem, naszym obowiązkiem jest świadomość spraw morskich i morskiej historii - tłumaczy w rozmowie z nami prof. Marian Turek, emerytowany profesor ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego.
- Panie profesorze, jak jest ze świadomością tematyki morskiej u młodych ludzi? Ma pan w tej sprawie własne doświadczenia.
- Są to skromne doświadczenia, ale dość symptomatyczne, na marginesie zajęć, które prowadzę, związanych z turystyką morską. Uczestniczą w nich studenci na studiach licencjackich, młodzi ludzie po maturze, czyli z już ukształtowaną wiedzą i światopoglądem. Postanowiłem przebadać ich znajomość naszej morskiej przeszłości. W tym celu pokazałem film z obchodów Święta Morza w 1932 roku. To niezwykle imponujący, a przy tym patriotyczny obraz. Byłem nim wzruszony, widać tam ogromne zaangażowanie naszych rodaków w to przedsięwzięcie. Święto Morza było wówczas obchodzone w naszym kraju po raz pierwszy. Gdynia dołożyła najwięcej starań, by wypadło ono nad wyraz okazale. W 1932 roku to miasto miało około 40 tysięcy mieszkańców. Proszę sobie wyobrazić, że na to święto przyjechało z całej Polski 100 tysięcy ludzi. Kolej dawała im 80 procent zniżki na bilety! Przybyła tam także cała elita polityczna naszego kraju. Wracając do studentów, pokazałem im ten film i poprosiłem, by wynotowali najważniejsze nazwiska związane z tym wydarzeniem. Nie pamiętali prawie żadnego!

Poprawiony: czwartek, 14 stycznia 2016 16:08 Więcej…
 

RZECZNIK PRASOWY M G M i Ż Ś

Email Drukuj PDF

prasowyimagegen

Piotr Jasina został rzecznikiem prasowym w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, którego szefem jest minister Marek Gróbarczyk. Nowy rzecznik jest dziennikarzem "Głosu Szczecińskiego".
Przez ostatnie lata Jasina kierował Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich - Oddział w Szczecinie.
Fot. arch.: Robert STACHNIK
Kurier Szczeciński

Poprawiony: środa, 13 stycznia 2016 15:42
 

FLOTA HANDLOWA WRACA POD POLSKĄ BANDERĘ ?

Email Drukuj PDF

1banderaimages

Przygotowywane są rozwiązania legislacyjne, które po wielu latach mają umożliwić podatkowy powrót polskich statków pod narodową banderę. O powodach, dla których tak się stać powinno, pisze w tekście zatytułowanym "Biało-czerwona na maszt!" kpt. ż.w. Tadeusz Hatalski.


To było dawno, ale warto przypomnieć. Na początku 1998 r. w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku odbyło się spotkanie ówczesnego wiceministra transportu i gospodarki morskiej w rządzie Jerzego Buzka z przedstawicielami samorządów i związków zawodowych. Na tym spotkaniu padło pytanie w sprawie narastającego wówczas zjawiska tzw. reflaggingu, czyli odchodzenia od polskiej bandery: "Co rząd zamierza zrobić, aby powstrzymać przeflagowanie polskich statków?". "Nic" - odpowiedział ów wiceminister wręcz ze złością, że ktoś zadaje tak "głupie" pytanie. Następnie zwrócił się do pytającego: "Czy zna pan chociaż jeden argument przeciwko przeflagowaniu? Bo ja żadnego!" I nie wdając się w dalszą dyskusję, wstał i opuścił salę.
Lata minęły. Dzisiaj, według informacji podawanych przez naszych armatorów na ich stronach internetowych, największy polski armator Polska Żegluga Morska eksploatuje 75 statków. Kolejny, Chipolbrok - 17, Polskie Linie Oceaniczne - 3 statki. PŻM jest polskim przedsiębiorstwem państwowym, Chipolbrok, polsko-chińską spółką joint-venture, natomiast PLO - spółką skarbu państwa. Paradoks polega na tym, że są to polscy armatorzy, a żaden z ich statków nie pływa pod polską banderą. Jeżeli chodzi o Polskie Linie Oceaniczne, to warto przypomnieć, że armator ten eksploatował kiedyś 185 statków na liniach obejmujących praktycznie cały świat. I statki te pływały pod biało-czerwoną banderą. Jak widać, w wypadku PLO odejście od polskiej bandery pociągnęło za sobą pozbycie się również samych statków.

Poprawiony: wtorek, 12 stycznia 2016 08:40 Więcej…
 

BUDZENIE ŚWIADOMOŚCI MORSKIEJ

Email Drukuj PDF

jan dymitr solikowski

"Każdemu panu i narodowi więcej na morskim państwie zależy, niźli na ziemskim. Kto ma państwo morskie, a nie używa go albo je sobie da wydzierać, wszytkie pożytki od siebie oddala, a wszytkie szkody na się przywodzi, z wolnego niewolnikiem się stawa , z bogatego ubogim, z swego cudzem"
"Rozmowa kruszwicka", 1573
Arcybiskup Jan Dymitr SOLIKOWSKI sekretarz królewski Zygmunta Augusta i Stefana Batorego

mamertpobrane

"Żaden kraj bez morza nie ma wolnego oddechu. Nie może osiągnąć dobrobytu i samodzielności,
które osiąga, gdy się posiada własne wybrzeże, własny port i własną flotę."

kmdr. ppor. rez. kpt. ż. w. MAMERT STANKIEWICZ

Poprawiony: wtorek, 12 stycznia 2016 08:39 Więcej…
 

WYSTAWA O PORCIE GDYNIA

Email Drukuj PDF

gdynia1601070

W siedzibie Miejskiej Informacji przy ul. 10 Lutego 24 w Gdyni została przygotowana, przy udziale Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA, wystawa fotografii pt. "Gdyński port kiedyś i dziś".
Zbiór 40 zdjęć, współczesnych - autorstwa Tadeusza Urbaniaka oraz archiwalnych, dokumentuje lata budowy i zmian zachodzących w Porcie Gdynia od momentu jego powstania w roku 1922 po dzień dzisiejszy.
Wystawę można oglądać do 30 stycznia 2016 r. od poniedziałku do piątku w godz. 9-17, w soboty w godz. 9-15. Wstęp wolny.

Źródło: Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A.

Poprawiony: wtorek, 12 stycznia 2016 08:39
 

ŚNIĘTE RYBY W POŁAŃCU

Email Drukuj PDF

s4 tony martwych ryb w polancu 10748

W Połańcu doszło do katastrofy ekologicznej, jak informuje "Gazeta Wyborcza". Według miejscowych wędkarzy w Wiśle, w pobliżu miejscowej elektrowni, pływa nawet kilkanaście ton śniętych ryb.
- To katastrofa. W kanale pływają tony śniętych ryb. Woda wyrzuca na brzeg nawet kilkunastokilowe sandacze. Kormorany na nich żerują, a ludzie je zbierają - mówi w rozmowie z kielecką "GW" wędkarz z Połańca.

Do zdarzenia doszło w kanale, którym elektrownia w Połańcu odprowadza wodę. Adam Mamuszka, wiceprezes ds. ochrony wód tarnobrzeskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego mówił "GW", że "zginęło przynajmniej 15 ton ryb".

Sprawę bada policja, powiatowy lekarz weterynarii i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Kielcach.

Poprawiony: wtorek, 12 stycznia 2016 08:39 Więcej…