"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



HOLOWNIK WOLNEGO MIASTA GDAŃSKA WRÓCI NA WODY MOTŁAWY

Email Drukuj PDF

"Okoń" vel "Neptun", jedyny istniejący statek, który pływał pod banderą Wolnego Miasta Gdańska wróci na Motławę. Ten jeden z najstarszych pływających statków w Polsce zostanie przebudowany. Przywrócony zostanie mu przedwojenny wygląd oraz parowy napęd. Jednostka wróci także do pierwotnej nazwy.

holownik okon

"Okoń" obecnie jest zacumowany przy Twierdzy Wisłoujście. Waży 35 ton, ma blisko 16 m długości oraz 3,7 m szerokości. Wyróżnia go kadłub, wykonany niestosowaną już technologią, z nitowanych blach.

Pomysłodawcą inicjatywy, szefem projektu i realizatorem dużej części prac jest Roland Jozefowicz. Ciężkie roboty przy renowacji statku wykona Stocznia Rybacka w Gdańsku. Do współpracy udało się zaprosić Waldemara Danielewicza, znanego historyka żeglugi śródlądowej.

Poprawiony: poniedziałek, 07 listopada 2016 08:33 Więcej…
 

"HERKULES" JUŻ W GDAŃSKU

Email Drukuj PDF

herkulesimg 20161031 piosta 0219 cr edz 800 fb 595 314herkulesimg 20161031 piosta 0334 cr edx 800 fb

W poniedziałek, 31 października, około południa, kilka dni przed pierwotnie zapowiadanym terminem, do Gdańska dotarł nowy nabytek WUŻ Gdańsk - holownik Herkules.
Został wprowadzony do portu w asyście holowników Tytan, Akul, Taurus i Vega. Oczekiwana nowa inwestycja gdańskiego operatora holowników spotkała się z dużym zainteresowaniem i zaraz po zacumowaniu holownik został oblężony przez zwiedzających - głównie pracowników WUŻ-u, ale także m.in. przedstawicieli ich rodzin.
Statek, o stoczniowym numerze budowy 513105, noszący imię Herkules - tylnopędnikowy (ASD) holownik o łącznej mocy napędu głównego rzędu 5050 kW (6772 KM) i uciągu na palu ponad 80 T jest holownikiem o największym uciągu na palu spośród holowników, jakie dotychczas na stałe stacjonowały i pracowały w polskich portach.
Jednostka rozpocznie pracę za kilka dni, prawdopodobnie za około tydzień, po uzupełnieniu zapasów, uzbrojeniu w pewne elementy wyposażenia ruchomego, np. liny holownicze, etc.
PORTALMORSKI.PL
Fot.: Piotr B. Stareńczak

Poprawiony: czwartek, 03 listopada 2016 08:52
 

JESZCZE W TYM ROKU POWINNIŚMY PRZYSTĄPIĆ DO POROZUMIENIA AGN

Email Drukuj PDF

barka1 m-barka2 m

Rada Ministrów przyjęła. Ministrowie nie mieli do projektu ustawy żadnych uwag.

Pani premier Beata Szydło najprawdopodobniej w najbliższych dniach podpisze uchwałę w sprawie Konwencji AGN (Europejskiego Porozumienia w Sprawie Głównych Śródlądowych Dróg Wodnych o Międzynarodowym Znaczeniu), którą Rada Ministrów zaakceptowała 28 października. Następnie dokument trafi do marszałka Sejmu. Dalsze prace nad ustawą zależą od harmonogramu prac komisji sejmowych. Uchwała po rozpatrzeniu projektu przez obie izby parlamentu zostanie przekazana do podpisu Prezydentowi RP. O zatwierdzeniu umowy zostanie poinformowany Sekretarz Generalny ONZ. Ratyfikacja powinna nastąpić do końca bieżącego roku.

Konwencja AGN zobowiązuje Polskę do dostosowania naszych głównych dróg wodnych do co najmniej IV klasy żeglowności. Klasy niższe nie uprawniają do korzystania ze środków TEN-T (transeuropejskie korytarze transportowe UE). Aby skorzystać z unijnych funduszy TEN-T, nasze główne drogi wodne muszą mieć parametry właśnie IV klasy żeglowności (głębokość tranzytowa na szlaku min. 2,5 m).

Przystąpienie do Konwencji AGN jest jednym z priorytetów Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Pierwszym, istotnym krokiem dla rozbudowy lub modernizacji śródlądowych dróg w Polsce było przyjęcie w czerwcu 2016 przez Radę Ministrów "Założeń do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce do roku 2020 z perspektywa do 2030" - strategicznego dokumentu określającego perspektywę tworzenia warunków do rozwoju transportu śródlądowego w Polsce. Strategia polskiego rządu wpisuje się w europejskie regulacje wyznaczone właśnie w Porozumieniu AGN.

Poprawiony: środa, 02 listopada 2016 15:12 Więcej…
 

PAMIĘTAJMY

Email Drukuj PDF

znicz5eb6749e-25a6-11e2-8e1b-0025b511229e-zniczeligafcbf9e04f2d2877b8c0821feb924bf5d

Zbliżają się specjalne święta Dzień Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny podczas których odwiedzamy groby bliskich, kolegów, zasłużonych dla Ojczyzny ,zasłużonych dla Ligi Morskiej i Rzecznej.
Pamiętajmy o modlitwie za zmarłych zasłużonych działaczach Ligi Morskiej i Rzecznej, pamiętajmy o odwiedzeniu mogił:
Wiceadmirała Kazimierza Porębskiego-Prezesa Zarządu Stowarzyszenia "Bandera Polska", przekształconego w Ligę Żeglugi Polskiej ,następnie w Ligę Morską i Rzecznej. Zasłużony dla Marynarki Wojennej, Polski Morskiej i Rzecznej.
Miejsce spoczynku:
Stary Cmentarz Powązkowski w Warszawie -kwatera 46-IV-10 grób.
Inzyniera Eugeniusza Kwiatkowskiego- Członka Zarządu Głównego Ligi Morskiej, Honorowego Członka Ligi Morskiej i Kolonialnej , Wicepremiera Rządu w II Rzeczypospolitej Polskiej , Wybitnego Twórcę Programów Gospodarczych dla Polski.
Miejsce spoczynku :
Cmentarz Rakowiecki w Krakowie.
Kontradmirała Adama Mohuczyego-Prezesa Zarządu Ligi Morskiej po II wojnie światowej. Zasłużonego dla obrony Polski na morzu. Aresztowanego przez władze komunistyczne . Zmarł w szpitalu więziennym.
Miejsce spoczynku:
Cmentarz Bródnowski w Warszawie -kwatera 31E III 4-5.
Andrzeja Wachowiaka-Członka Zarządu Ligi Morskiej i Kolonialnej pomysłodawcy obchodów Święta Morza w Polsce. Obchody pierwszego Święta Morza odbyły się w Gdyni w 1932 roku.
Miejsce spoczynku :
Cmentarz Bródnowski w Warszawie- kwatera 32 G VI 28
Kmdr Adama Reszki-Zasłużonego Członka Zarządu Głównego Ligi Morskiej i Rzecznej, komandora Flisów Wiślanych w latach 1995-2001.Współzałożyciela Klubu "Bractwo Wiślane"
Miejsce spoczynku Cmentarz Ewangielcko - Ausburski w Warszawie.

Poprawiony: poniedziałek, 31 października 2016 20:06 Więcej…
 

MARYNARSKIE POGRZEBY

Email Drukuj PDF

pogrzebznicz

Ludzie pływają po morzu, ale też na nim giną. Giną w różnych sytuacjach. Na morzu nie ma marynarskich mogił na podobieństwo tych usypywanych nad ciałem zmarłego na lądzie. Morze wchłania statki, okręty i marynarzy nie pozostawiając śladu na swej powierzchni. W wielu przypadkach trudno jest nawet ustalić miejsce zatonięcia.
Zginęli w morskich odmętach i na polach bitew. Mają pomniki "ku czci", ale nie mają swoich grobów. Ich bliscy zapalają znicze na plażach, w kościołach i pod anonimowymi krzyżami. A niektórzy rozmawiają o nich z wiatrem.
Trumną marynarza nie zawsze jest kadłub statku czy okrętu.

Poprawiony: poniedziałek, 31 października 2016 17:50 Więcej…
 

PRZYWRÓCIĆ BLASK KRÓLOWEJ...

Email Drukuj PDF

wisa fotodron 595 314

Choć potencjalny szlak żeglowny na Wiśle może osiągnąć blisko 1000 km, to dziś mierzy zaledwie... 104 km. W kilku osobnych odcinkach. To sytuacja niespotykana w Europie Zachodniej, gdzie szlaki wodne, tańsze od kolejowych i drogowych, odgrywają rolę istotnych elementów gospodarki.
W Korzeniewie pod Kwidzynem swego czasu funkcjonowała przeprawa promowa przez Wisłę. Był to mały, prymitywny prom na jeden samochód, nazywany promem "żaglowym". Nie miał bowiem silnika, a napędzany był jedynie prądem płynącej rzeki. Taki prom był przymocowany do rozciągniętej w poprzek rzeki liny za pomocą zawieszonego na tej linie pierścienia. W efekcie owym "żaglem" był kadłub promu. I w wyniku siły wypadkowej - prądu wody napierającej na kadłub promu i oporu liny utrzymującej prom na torze przeprawy - prom płynął wzdłuż liny od jednego do drugiego brzegu. Kiedyś zdarzyło się, że wracając samochodem do domu i chcąc sobie skrócić drogę, przeprawiałem się przez Wisłę właśnie tym promem. I gdy byłem na małym promie na środku Wisły, zobaczyłem, jak wielka i pusta jest to rzeka.
Taniej i bardziej ekologicznie
Na rzece, oprócz owego niewielkiego archaicznego promu, nie było nic więcej! Żadnej barki, żadnego holownika, żadnego statku pasażerskiego płynącego w dół czy w górę rzeki. I choć widok pustej rzeki urzekał pięknem przyrody, to jednocześnie wywoływał smutek i przygnębienie. Było to tym bardziej dojmujące uczucie, że trudne do wyobrażenia gdziekolwiek indziej w Europie. Bo tam na każdej rzece, małej czy też dużej, tętni życie - wypełnione towarami barki płyną zarówno w górę, jak i w dół rzeki.
Dzieje się tak dlatego, że transport wodny jest tańszy od transportu drogowego, a także kolejowego. Zużycie paliwa na 100 tonokilometrów wynosi w transporcie rzecznym 80 litrów, w transporcie kolejowym - 100 litrów, a drogowym - 200 litrów. Jak widać, energooszczędność w transporcie wodnym w stosunku do drogowego jest dwuipółkrotna. Niska energochłonność jest również przyczyną znacznie mniejszej niż w transporcie samochodowym emisji zanieczyszczeń do atmosfery.
Koszty zewnętrzne transportu rzecznego wynoszą według opracowań Komisji Europejskiej tylko 5 euro na 1000 tonokilometrów i są blisko pięciokrotnie mniejsze niż koszty zewnętrzne transportu drogowego (24,12 euro/1000 tonokilometrów).
System transportowy jest swego rodzaju krwiobiegiem działalności gospodarczej i działa prawidłowo dopiero wtedy, gdy wszystkie jego elementy są sprawne. Na system ten składają się, oprócz transportu rzecznego, transport drogowy i kolejowy. Dobrze rozwinięte śródlądowe drogi wodne są uzupełnieniem i odciążeniem dla transportu drogowego i kolejowego. I tak jest w rozwiniętych krajach Europy. W Niemczech udział żeglugi śródlądowej w transporcie wynosi 14 proc. wszystkich przewożonych towarów, a w Holandii aż 42 proc. Jest to możliwe, bo tam rzeki są uregulowane.
Liche szlaki na królowej rzek
U nas niestety jest inaczej, o czym dobitnie świadczy przykład Wisły. Długość potencjalnego szlaku żeglownego na tej rzece od ujścia Przemszy (w okolicach Oświęcimia) do przystani na Motławie w Gdańsku wynosi 958 km. A jaka jest obecna długość żeglownej Wisły? Od ujścia Przemszy do połączenia z Kanałem Łączańskim: 37,5 km (klasa IV), od Płocka do stopnia wodnego Włocławek: 55 km (klasa Va) i Martwa Wisła: 11,5 km (klasa Vb). Razem cała obecnie żeglowna droga wodna na Wiśle wynosi 104 km. I do tego w trzech niepołączonych ze sobą odcinkach.
Wielka rzeka w środku Europy w XXI w. płynie dziko na przeważającej części swojej długości. Co więcej, z tego niekorzystnego dla polskiej gospodarki faktu przez lata usiłowano robić wręcz wartość. Jeszcze niedawno można było usłyszeć opinie, że Wisła będąca jedyną nieuregulowaną, dużą rzeką w Europie powinna zachować swój charakter, bo on stanowi o wielkim naturalnym dziedzictwie. Powiadano, że zapóźnienie cywilizacyjne, jakim jest brak regulacji wielkiej rzeki, jest ogromną wartością i trzeba je zachować!

Poprawiony: sobota, 29 października 2016 16:41 Więcej…
 

NASZA KLUBOWA BIBLIOTECZKA

Email Drukuj PDF

zapomniana-flota

Nazwa "Polska Marynarka Wojenna" w powszechnym odczuciu kojarzy się z szarymi falami Bałtyku.

A przecież "Polska Marynarka Wojenna" to nie tylko świat wilków morskich i okrętów tnących swymi dziobami wzburzone morze. Mało kto pamięta, że istniała jeszcze Flotylla Rzeczna Marynarki Wojennej stacjonująca w Pińsku. Jej zadanie było niesłychanie ważne, polegało na strzeżeniu wschodnich granic Rzeczpospolitej. Była to spora armada, w jej skład wchodziło blisko sto jednostek bojowych, monitorów i statków rzecznych.

Książka Mariusza Borowiaka właśnie tej flocie jest poświęcona. Każdy kto interesuje się dziejami polskiej floty winien sięgnąć po tę książkę, odkrywającą zapomniane fragmenty historii.

Oficyna Wydawnicza Alma-Press 2014
Stron: 312

Poprawiony: wtorek, 25 października 2016 16:19
 

SZANSA NA ŻEGLUGĘ TOWAROWĄ NA WIŚLE

Email Drukuj PDF

isp 0 0 jpg 595 314

Akademia Morska w Gdyni jest liderem konsorcjum, które przygotowało projekt horyzontalny dotyczący spójnych rozwiązań technologicznych, umożliwiających budowę zintegrowanego systemu żeglugi śródlądowej. Istotą przedsięwzięcia jest realizacja prac badawczo-rozwojowych wpisujących się w koncepcję systemowego podejścia do rozwoju transportu wodnego śródlądowego na odcinku Tczew - porty Trójmiasta - Zalew Wiślany.
Projekt nosi tytuł "Innowacyjne konstrukcje i technologie budowy jednostek dla transportu śródlądowego i żeglugi przybrzeżnej na przykładzie rozwiązań dedykowanych dla Dolnej Wisły w aspekcie zrównoważonego rozwoju Pomorza" i powstał w ramach Porozumienia na rzecz Inteligentnych Specjalizacji Pomorza w obszarze Technologie offshore i portowo-logistyczne.
W Dzienniku Bałtyckim opublikowano rozmowę z prof. dr hab. inż., kpt. żw. Zbigniewem Burciu, przewodniczącym Komitetu Sterującego Dolna Wisła.
Źródło:A.M.G.

Poprawiony: poniedziałek, 24 października 2016 16:46
 

"DAR MŁODZIEŻY" KOŃCZY TEGOROCZNE PŁYWANIA

Email Drukuj PDF

stobierski 2 mg  dar mlodziezy0223 595 314

Dar Młodzieży, po tygodniowym bałtyckim pływaniu, zawinie do Gdyni w poniedziałek, 24 października w godzinach porannych.
Praktykę na żaglowcu szkolnym przechodzi obecnie 67 uczniów Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej z Kędzierzyna-Koźla oraz 25 studentów Wydziału Elektrycznego AMG.
Są to ostatnie tegoroczne praktyki morskie na Darze.
Źródło:A.M.G.

Poprawiony: niedziela, 23 października 2016 13:25
 

TRZYMAJMY SIĘ MORZA

Email Drukuj PDF

100 historia-101 historia-102 historia

103 historia-104 historia-105 historia

106 historia-107 historia-10817 historia

MORZE BAŁTYCKIE (w językach germańskich - morze wschodnie, niem. Ostsee, za wyjątkiem Estończyków, dla których z powodu położenia geograficznego jest to morze zachodnie, w pozostałych językach Morze Bałtyckie - ang. Baltic Sea, łac. Mare Balticum, fr. Mer Baltique, kaszubskie Bôłt) - morze śródlądowe na szelfie kontynentalnym w Europie północnej, połączone z Morzem Północnym przez Cieśniny Duńskie (Sund, Mały i Wielki Bełt) oraz Kattegat i Skagerrak. Zajmuje powierzchnię 415 tys. km kw. (dla porównania, Polska - 312 tys. km kw.), ma średnią głębokość 52,3 m (największa głębia 459 m - głębia Landsort na północny zachód od Gotlandii), rozciąga się na 1300 km południkowo (północ-południe) i 600 km równoleżnikowo (wschód-zachód w najszerszym miejscu). Wyspy: Bornholm, Gotlandia, Hiuma, Olandia, Rugia, Saaremaa, Uznam, Wolin, Wyspy Alandzkie. Zatoki: Botnicka, Fińska, Gdańska, Pomorska, Ryska, Zalew Kuroński.

Poziom wód Bałtyku jest wyższy niż w Oceanie Atlantyckim i Morzu Północnym. Bałtyk uchodzi za morze niebezpieczne ze względu na krótką i stromą falę o znacznej wysokości, zdarzają się zatonięcia nawet najnowocześniejszych statków, m.in. promów. Zamarza tylko przy brzegach, chociaż znane są opisy o podróżach po Bałtyku... saniami. Jan Chryzostom Pasek wspomina o takiej podróży z Gdańska na wyspy duńskie. Bałtyk jest morzem ubogim biologicznie. Wysokie zasolenie powoduje, że nie występuje tu wiele gatunków obecnych w sąsiadującym Morzu Północnym, inne zaś - m.in. śledzie i dorsze - są o połowę mniejsze niż tam. Pomimo tego jest specyficznym, a przez to ciekawym ekosystemem, w którym występuje 26 gatunków ryb morskich, kilka gatunków ryb słodkowodnych, a nawet dwuśrodowiskowych. Występują też gatunki ssaków: foka szara, foka obrączkowana i foka pospolita oraz morświn, zaliczany do waleni.

Poprawiony: sobota, 22 października 2016 18:26 Więcej…