"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



UNIKATOWE ZDJĘCIA "ORŁA"

Email Drukuj PDF

W sieci zostały opublikowane unikatowe zdjęcia polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł. Możemy na nich podziwiać legendarną jednostkę podczas codziennej eksploatacji. Na zdjęciach widać również okręt ORP Wilk.

 o14994 1725814237664565 7394613633436244199 no11381542 1725814414331214 4809476121016194918 n

o11453452 1725814540997868 7320030697584106129 no11937045 1725814480997874 5860368631804295221 n

Poprawiony: niedziela, 20 marca 2016 16:55 Więcej…
 

POLSKIE PORTY I RZEKI NA "JEDWABNYM SZLAKU"

Email Drukuj PDF

ministerstwo gospodarki morskiej 01ambasador chin m

Marek Gróbarczyk, Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej spotkał się z Panem Xu Jianem, Ambasadorem Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce.
Stosunki polsko-chińskiej rozwijają się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. Od grudnia 2011 r. Polskę i Chiny łączy tzw. partnerstwo strategiczne, którego wyraźnym potwierdzeniem była oficjalna wizyta Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Chinach w listopadzie ubiegłego roku. Spotkania prezydentów Andrzeja Dudy i Xi Jinpinga i premiera ChRL Li Keqianga przyczyniły się do jeszcze większego wzmocnienia relacji dwustronnych i przeniesienia ich na poziom konkretnych projektów.
- Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z zainteresowaniem obserwuje chińskie inicjatywy takie jak "Jeden Pas i Jeden Szlak" oraz współpraca w ramach formatu "16+1" i pragnie aktywnie się w nie zaangażować w taki sposób, aby wspólne działania były korzystne dla obu stron - podkreślił minister Gróbarczyk.
"Jeden Pas i Jeden Szlak" to inicjatywa ogłoszona przez Prezydenta Chin Xi Jinpinga w 2013 r., która zakłada m.in. rozwój euroazjatyckich korytarzy transportowych. Jest ona bezpośrednim nawiązaniem do starożytnego Jedwabnego Szlaku. Format współpracy "16+1" jest z kolei wyrazem zainteresowania rządu chińskiego regionem Europy Środkowej i Wschodniej. Uczestniczy w nim 16 państw europejskich oraz Chiny.

Poprawiony: piątek, 18 marca 2016 18:27 Więcej…
 

URATOWALI TONĄCEGO MĘŻCZYZNĘ

Email Drukuj PDF

orp byskawica akcjaratownicza

Wczoraj, 15 marca tuż przed godziną 21:30 marynarze z okrętu muzeum ORP "Błyskawica" uratowali tonącego mężczyznę.
Mężczyzna wpadł do wody w Basenie Prezydenta przy Skwerze Kościuszki w Gdyni, pomiędzy rufami ORP Błyskawica i Daru Pomorza.
O godzinie 21:18 st. mar. Adrian Frost, pełniący służbę wachtowego, usłyszał dobiegające zza rufy okrętu - muzeum ORP Błyskawica, ciche wołanie o pomoc. Natychmiast ogłosił alarm "człowiek za burtą", udał się na miejsce skąd dobiegał głos tonącego i przystąpił do akcji ratowania życia. Już po kilku sekundach dołączył do niego st. mar. Marcin Lizakowski i celnym rzutem podał tonącemu koło ratunkowe. Niemalże w tym samym momencie do ratujących dołączyli kolejni załoganci historycznego niszczyciela : mł. chor. mar. Dariusz Chełmowski, mar. Marek Pelikan oraz mar. Mateusz Tokarzewski i rozpoczęli wyciąganie mężczyzny z wody. Za pomocą wcześniej podanego koła ratunkowego mężczyzna został podholowany do drabinki przy nabrzeżu. Do mężczyzny zszedł mł. chor. mar. Dariusz Chełmowski i podtrzymywany przez marynarzy podciągnął mężczyznę na pierwsze szczeble drabinki. Wspólnymi siłami pozostałych marynarzy mężczyzna został wyciągnięty z wody. Trwająca około 2 minut akcja zakończyła się o 21:20.
Następnie, już w ciepłym pomieszczeniu na okręcie, mężczyźnie udzielono podstawowej pomocy medycznej i przystąpiono do rozgrzewania, m. in. okrywając go kocami i podając ciepłe napoje. Po 15 minutach od rozpoczęcia akcji ratowniczej przekazano uratowanego mężczyznę zespołowi ratownictwa medycznego.
Akcją ratowniczą kierował oficer dyżurny okrętu mł. chor. mar. Dariusz Chełmowski.
rel (3.FO)

Poprawiony: środa, 16 marca 2016 21:01
 

25 LAT ORP "POZNAŃ"

Email Drukuj PDF

orp poznan 25lat

W piątek, 11 marca minęło 25 lat służby ORP POZNAŃ pod biało-czerwoną banderą. Przez ten czas okręt przepłynął blisko 60 tysięcy mil morskich, uczestniczył w manewrach krajowych i międzynarodowych na Bałtyku, Morzu Północnym i Atlantyku.
Na jego pokładzie wyszkoliło się ponad 1100 oficerów, podoficerów i marynarzy.
Podczas uroczystości 25. rocznicy podniesienia bandery, gośćmi honorowymi byli m.in: Matka Chrzestna okrętu pani Maria Łbik, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 45 im. ORP Poznań pani Dorota Urbanowicz, władze Poznania na czele z przewodniczącym Rady Miasta Grzegorzem Ganowiczem, dowódca 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo - Minowych kmdr por. Grzegorz Okuljar oraz byli dowódcy okrętu. 8. Flotyllę Obrony Wybrzeża reprezentował komandor Zygmunt Białogłowski, zastępca dowódcy świnoujskiej flotylli.
Zgodnie z marynarską tradycją, rocznica pierwszego podniesienia bandery jest najważniejszym dniem w roku dla okrętu i jego załogi. Na okręcie podniesiono tego dnia wielką galę banderową oraz ogłoszono uroczysty apel. Podczas zbiórki, dowódca ORP Poznań kmdr ppor. Mariusz Pioś odczytał rozkaz okolicznościowy oraz przywitał zaproszonych gości, podziękował załodze za trud i zaangażowanie w codziennej służbie oraz złożył zebranym życzenia. Święto było okazją do uhonorowania kadry i marynarzy wyróżnieniami.
ORP Poznań, wspólnie z bliźniaczymi okrętami noszącymi imiona polskich miast Lublina, Gniezna, Krakowa i Torunia, wchodzi w skład 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo - Minowych, należącego do 8. Flotylli Obrony Wybrzeża im. wiceadm. Kazimierza Porębskiego w Świnoujściu. Podobnie jak pozostałe okręty projektu 767 (typu "Lublin") został zbudowany w Stoczni Północnej w Gdańsku. Jest okrętem przeznaczonym do załadunku z nieuzbrojonego brzegu, transportu morzem oraz wyładowania w warunkach bojowych na nieuzbrojonym brzegu - pływającej i niepływającej techniki wojskowej i żołnierzy desantu morskiego. Może również transportować i stawiać miny morskie w obronnych zagrodach minowych.
rel (8.Flotylla Obrony Wybrzeża)

Poprawiony: wtorek, 15 marca 2016 20:13
 

ZAŚLUBINY POLSKI Z MORZEM W MARCU 1945 ROKU. SPONTANICZNIE I PLANOWO

Email Drukuj PDF

W marcu żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego dotarli do wód Bałtyku, odzyskując dostęp do morza po prawie sześciu latach niemieckiej okupacji. 17 i 18 marca 1945 roku w Mrzeżynie i Kołobrzegu odbyły się największe uroczystości nawiązujące do symbolicznych zaślubin z Bałtykiem, których dokonano po odzyskaniu niepodległości.
W roku 1945 zaślubin było dużo. Były spontaniczne i reżyserowane. Były na szczeblu kompanii, pułku, dywizji i armii, były też "prywatne".
Najbardziej znane: 15 marca - Dziwnówek, 17 marca - Mrzeżyno i 18 marca - Kołobrzeg.

baltykmorzebaltykpic 37-863-11-zaslubiny-polski-z-morzem-kolobrzeg

Zanim dokonano nowych zaślubin z wodami Bałtyku, w lutym i marcu 1945 roku toczyły się krwawe walki o opanowanie Pomorza. Do tzw. operacji pomorskiej skierowano dwa fronty białoruskie (1 i 2). W ramach pierwszego walczyła 1 Armia Wojska Polskiego gen. Stanisława Popławskiego.
Polscy żołnierze doszli do morza na zachód od Kołobrzegu już wcześniej, bo o poranku 9 marca. Po raz pierwszy nad Bałtyk Polacy doszli w rejonie wsi Grzybowo pięcioosobowy patrol z 3 kompanii 16 pułku piechoty 6 DP, dowodzony przez kpr. Leona Piworowicza. Po kilku godzinach - czytamy w relacji dowódcy kompanii - dołączyli do nich kolejni polscy żołnierze, którzy zatknęli biało-czerwoną flagę na dnie Bałtyku. Niektórzy przypisywali ten czyn plut. Kazimierzowi Grzejkowi. Według innych relacji, towarzyszył mu plut. Zygmunt Pączka;
Dowódca kompanii ppor. Władysław Jurak raportował: -Z odkrytymi głowami, ze wzruszeniem i przejęciem, pełną piersią i z całych sił zaintonowaliśmy Hymn do Bałtyku. Według relacji świadków, żołnierze pułku nabrali wody morskiej do kryształowego pojemnika, który zawieziono następnie (15 marca) do Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego gen. Michała Roli-Żymierskiego. Tego samego dnia żołnierze 2 Warszawskiej Dywizji Piechoty ślubowali morzu w Dziwnówku.

Poprawiony: wtorek, 15 marca 2016 08:11 Więcej…
 

USTAWA STOCZNIOWA

Email Drukuj PDF

konferencja m

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przygotowało w ciągu 3 miesięcy projekt ustawy, której celem jest rewitalizacja przemysłu stoczniowego w Polsce.
- Dzisiaj dokument prezentujemy opinii publicznej - podkreśla minister Marek Gróbarczyk, szef resortu Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. - Projekt jest po wstępnych konsultacjach.
Właśnie przekazujemy go do dalszych konsultacji społecznych i międzyresortowych po to, by jak najszybciej wprowadzić ustawę w życie.
Prezentacja projektu w świetlicy na terenie zlikwidowanej stoczni szczecińskiej, przy ul. Antosiewicza nie jest przypadkowa.
- To w stoczniowej stołówce, w Szczecinie 30 sierpnia 1980 r. przedstawiciele protestujących robotników podpisali ze stroną rządową porozumienie kończące strajki na Pomorzu Zachodnim dające polskim robotnikom prawo tworzenia wolnych związków zawodowych - przypomina minister Gróbarczyk.

Poprawiony: poniedziałek, 14 marca 2016 13:37 Więcej…
 

ZESPÓŁ PORTÓW KOŁOBRZEG - DARŁOWO PLANY MINISTRA

Email Drukuj PDF

aaaaa8974 baaaaadarlowo-port-jachtowy-zdjecie

Budowa trzeciego, po trójmiejskim oraz Szczecin-Świnoujście, zespołu portów Kołobrzegu i Darłowa pozwoli na rozwój Pomorza Środkowego- przekonywał w piątek w Kołobrzegu minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta poświęconej problematyce branży morskiej.

"Moją intencją jest stworzenie trzeciego zespołu portów Kołobrzeg-Darłowo. Miałby on potencjał inwestycyjny, rentę geograficzną i rokuje jako element gospodarki morskiej" - powiedział radnym minister, podkreślając, że resort dokonał już wstępnej oceny tej idei.
Zaproponował, by specjalny zespół złożony m.in. z zainteresowanych samorządowców, władz portowych środkowego Pomorza wypracował rozwiązania dotyczące propozycji. Jak podkreślił, ostateczne decyzje muszą powstać w oparciu o lokalne władze, bo porty te nie są własnością Skarbu Państwa.
Jak dodał, chciałby, aby wypracowane wspólnie rozwiązania mógł zaakceptować rząd, i które zostałyby umieszczone w Strategii rozwoju polskich portów do 2030 r.

PORTALMORSKI.PL

Poprawiony: sobota, 12 marca 2016 11:42
 

POTRZEBA 105 MLD ZŁOTYCH ...

Email Drukuj PDF

logo transportweek 595 314drogitop photo1

Na rewitalizację śródlądowych dróg wodnych w Polsce potrzeba ok. 105 mld zł w ciągu 30 lat - podano w Sopocie podczas konferencji "Transport Week". Spodziewane korzyści z uruchomienia transportu wodnego w tym okresie mogłyby wynieść nawet 300 mld zł.
W środę w Sopocie podczas międzynarodowej konferencji "Transport Week" na panelu poświęconym rozwojowi żeglugi śródlądowej w Polsce prezes spółki "Pętla Żuławska" Michał Górski podał, że szacunkowe koszty związane z rewitalizacją dróg wodnych (Wisła, Bug, Kanał Śląski, połączenie Odra-Dunaj) to ok. 105 mld zł w okresie 30 lat. "Przy założeniu, że ok. 40 mld zł pochodziłoby z budżetu państwa i byłby też poważny udział środków unijnych i inwestorów prywatnych" - dodał.
Do najdroższych inwestycji należałyby: budowa kanału Wisła-Bug (40 mld zł), restrukturyzacja Wisły (36,9 mld zł) i budowa stopni energetycznych na Wiśle (16 mld zł).
Górski przekonywał, że "cały świat myśli o ekologicznym transporcie, czyli przejściu na transport wodny, gdzie wszystko jest tańsze, bardziej przyjazne środowisku i łatwiejsze w obsłudze". Powołując się na doświadczenia krajów zachodnich podał, że transport śródlądowy jest najtańszy; np. przy wykorzystaniu 5 l oleju napędowego można przewieźć tonę ładunku 4-6 razy dalej niż transportem lądowym.
Podał, że w państwach zachodnich (Niemcy, Francja) ok. 10-15 proc., a w Holandii nawet ok. 30 proc. transportu ładunków i pasażerów odbywa się przy wykorzystaniu dróg śródlądowych. "W Polsce ok. pół procenta ładunków przewożonych jest przy pomocy wody".
Powiedział, że w szczytowym okresie funkcjonowania żeglugi śródlądowej w Polsce w 1980 r. przy wykorzystaniu dróg wodnych przewieziono 9,3 mln pasażerów i ok. 23 mln ton towarów. Obecnie to odpowiednio: ok. miliona pasażerów i ponad 7 mln ton ładunków.

drogcce9c-312675drogi8c32950add3313a57d63ae40bcd43094cd6a74a9drogiinfo.elblag.pl-38149-morskie-przejscie-w-elblagu-ad

Na terytorium Polski są trzy drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym: E30 - łącząca Morze Bałtyckie z Dunajem, która biegnie Odrzańską Drogą Wodną od Świnoujścia przez Szczecin i Wrocław do granicy z Czechami; E40 - łącząca Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym, która prowadzi z Gdańska przez Toruń do Warszawy, a następnie Narwią i Bugiem do Brześcia, gdzie łączy się z drogą wodną prowadzącą do Dniepru i E70 - łącząca kraje zachodniej Europy z rejonem Kaliningradu.

Poprawiony: piątek, 11 marca 2016 20:16 Więcej…
 

NIK: NIEBEZPIECZNE ŚLUZY I ZAPORY

Email Drukuj PDF

nikimagesNadzór nad stanem technicznym i bezpieczeństwem budowli piętrzących wodę w latach 2013-2014 nie funkcjonował prawidłowo.
Skontrolowane instytucje nadzorujące stan budowli nie dysponowały rzetelnymi danymi, m.in. z powodu nieprecyzyjnego prawa i słabej współpracy. Z kolei zarządcy budowli nie zawsze - często z braku środków - wykonywali otrzymane zalecenia pokontrolne. NIK podkreśla, że wskazane nieprawidłowości zwiększają ryzyko awarii budowli piętrzących wodę, a tym samym zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i ich dobytku.

zapora231534655344zapopra792101zaporabjsthut5t0nlvipslb

Kontrola objęła instytucje nadzorujące śluzy, jazy i zapory. Według NIK skontrolowane instytucje nadzorujące stan budowli nie dysponowały rzetelnymi danymi m.in. z powodu nieprecyzyjnego prawa i słabej współpracy. Z kolei zarządcy budowli - często z braku środków - nie wykonywali otrzymanych zaleceń pokontrolnych.
NIK objęła kontrolą budowle piętrzące wodę I i II klasy ważności zarządzane przez regionalne zarządy gospodarki wodnej w latach 2013-2014. Do tych klas zaliczane są budowle najważniejsze dla polskiej gospodarki.

Poprawiony: czwartek, 10 marca 2016 20:12 Więcej…
 

ALEKSANDER DOBA PO RAZ TRZECI ZAMIERZA POKONAĆ ATLANTYK

Email Drukuj PDF

aleksandere9c94f778b3227683cb83e02eb518bca

Jak podaje Radio Szczecin najpopularniejszy kajakarz świata po raz trzeci zamierza pokonać Ocean Atlantycki. Początek wyprawy to 14 maja..
Wyprawa może potrwać nawet cztery miesiące. Aleksander Doba chce wyruszyć z Nowego Yorku do portugalskiej Lizbony tym samym kajakiem, co w poprzednich wyprawach - siedmiometrowym Olkiem.
To w linii prostej ponad 3 tysiące mil morskich (około 6 tysięcy kilometrów). Może się spodziewać częstszych i silniejszych sztormów niz podczas poprzednich wypraw.

aleksanderuid 705afd9863d6a8d872cf4de5f873bc2d1415813469295 width 633 play 0 pos 0 gs 0 height 355aleksanderuid c310f566fdf96d6ef1f0f7c6c77190911415814896123 width 633 height 356 play 0 pos 0 gs 0aleksander doba 15 12 2012 luk

- Jako kapitan i zarazem załoga muszę myśleć o wszystkim, bo nikt mi nie zwróci uwagi, bym np. coś poprawił. To pewne obciążenie psychiczne, ale mam już w tym wprawę. Jestem optymistą. Nikomu taka wyprawa się nie udała, ale... Polak potrafi - mówi optymistycznie podróżnik.
Doba dodaje, że żona z troski kręciła nosem na kolejną przygodę.
- Jest wielki problem, bo nie można być jednocześnie na wyprawie i w domu. Obiecałem żonie, że wszystko będzie dobrze i wrócę - dodaje pan Aleksander.
Kajakarz chce wyruszyć 14 maja. Podróżnik wkrótce będzie zbierał pieniądze na portalu crowdfundingowym na doposażenie wyprawy. Chce kupić między innymi zastępczy telefon satelitarny.
Doba jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki. I to dwa razy. Za swoje osiągnięcia zdobył tytuł Podróżnika Roku 2015 magazynu "National Geographic".
Źródło:aleksandersource-radioszcz

Poprawiony: środa, 09 marca 2016 16:59