"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



MUZEUM MARYNARKI WOJENNEJ W GDYNI ZAPRASZA

Email Drukuj PDF

na promocję książki "Zaślubiny Polski z morzem 1920-2020"

zap

fot. Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni
Książka omawia ideę Polski Morskiej w stulecie zaślubin z morzem dokonanych przez gen. Józefa Hallera 10 lutego 1920 w Pucku. Jej celem jest usystematyzowane aktów i działań, związanych z tym zagadnieniem.
Próbuje odpowiedzieć na pytanie: czy jesteśmy państwem morskim i czy dostęp do morza stał się dla kraju wartością wzbogacającą nasz dobrostan? W pracy przedstawiono fakty i mity związane z naszymi morskimi tradycjami. Przypomina dawne tradycje morskie z początków naszej państwowości oraz kwestie dominium maris. Zwraca uwagę na zaślubiny z morzem w tradycji innych krajów oraz naszych na tym tle.
Ogrom materiałów powinien wzbudzić zainteresowanie wszystkich, którym bliska, a może nieznana jest Polska Morska, a także przypomnieć, że nawet w najtrudniejszych czasach można i trzeba być zawsze wiernym morzu.
Józef J. Wąsiewski, żołnierz zawodowy w latach 1961-2000, absolwent WAP i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1990-2000 redaktor naczelny czasopisma Marynarki Wojennej Bandera. Publicysta, popularyzator, tłumacz i kolekcjoner. Przez kilka lat upowszechniał symbolikę ligową, marynarską i inne tematy na stronie internetowej "Ocalić od zapomnienia", która cieszyła się wielką popularnością. Był aktywnym członkiem Fundacji Ochrony Zabytków Militarnych pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii objętej patronatem byłego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na obczyźnie Ryszarda Kaczorowskiego. Wyróżniony tytułem honorowym Kustosz tradycji, sławy i chwały oręża polskiego.

Poprawiony: wtorek, 18 sierpnia 2020 13:17
 

BURSZTYN MOŻNA ZBIERAĆ TYLKO NA PLAŻACH I PŁYTKIM POBRZEŻU

Email Drukuj PDF

bur

Urząd Morski w Gdyni przypomina, że amatorsko bursztyn można zbierać wyłącznie na plażach i płytkim pobrzeżu. Nie wolno tego robić na wydmach, klifach, w lasach i w parkach narodowych.

Rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni Magdalena Kierzkowska poinformowała PAP, że na plażach, biorąc pod uwagę, że działalność taka nie stanowi zagrożenia dla terenu pasa technicznego, nie jest wymagane pisemne zezwolenie właściwego terytorialnie urzędu morskiego na amatorskie zbieranie bursztynu. Wskazała, że należy przestrzegać przy tym kilku zasad.
"Obszar poszukiwań to wyłącznie plaża i płytkie podbrzeże. Nie wolno tego robić na wydmach, klifach, w lasach oraz na terenie parków narodowych. Zbierać można wyłącznie ręcznie, nieprzemysłowo. Niedopuszczalne jest stosowanie narzędzi typu sita, motopompy, płuczki itp., czy sprzęt i maszyny do prac ziemnych" - wyjaśniła. Dodała, że amatorzy zbierania bursztynu nie mogą być uciążliwi dla innych plażowiczów.
Można zatem zbierać bursztyn wyrzucony przez wody morskie na plaży, a także z toni wodnej lub dna morskiego w pasie wód przybrzeżnych sposobami nienaruszającymi struktury gruntu, w tym dna morskiego.
Z mediów

Poprawiony: poniedziałek, 17 sierpnia 2020 17:42
 

FLOTYLLA PIŃSKA 4.

Email Drukuj PDF

f6-Trzy motorówki Flotylli Pińskiej na rzece Pinie.

f7-Statek opancerzony "Wawel" (dowódca ppor. mar. Henryk Sułkowski)

Poprawiony: poniedziałek, 17 sierpnia 2020 10:35
 

100 ROCZNICA BITWY WARSZAWSKIEJ

Email Drukuj PDF

bitwa

bitwa-warszawska-100-lecie-2020-07-16 09-55-22 268413

 

MARYNARZE RZECZNI. WCZORAJ I DZIŚ

Email Drukuj PDF

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

tekst plansza

fot. Wody Polskie
Na bulwarach wiślanych w Warszawie odsłonięto właśnie wystawę "Marynarze rzeczni. Wczoraj i dziś". W otwarciu udział wzięła Mariola Chojnacka Dyrektor Generalna z Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. - Wystawa to odrabianie zaległości z naszej historii. Niewiele osób zna rolę Flotylli śródlądowej w Bitwie Warszawskiej. Dlatego tym większa radość, iż Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej może brać udział w tym przedsięwzięciu - powiedziała Mariola Chojnacka.

W hołdzie marynarzom rzecznym

Otwarcie ekspozycji w przeddzień setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej nie jest przypadkowe. Pierwsze starcie na Wiśle w Bitwie Warszawskiej miało miejsce 14 sierpnia 1920 roku. Pod Bobrownikami uzbrojony statek "Moniuszko" bohatersko zmierzył się z bolszewikami, próbującymi przekroczyć Wisłę.

Na posterach, prezentowanych w jednym z najczęściej uczęszczanych przez warszawiaków i turystów miejsc naszej stolicy, przypominamy mało znane, ale ważne epizody z historii ostatnich 100 lat.

Wystawa pokazuje także współczesne oblicze pracy marynarzy śródlądowych Wód Polskich - ich służbę na polskich jeziorach i rzekach pozwalającą na korzystanie z akwenów wszystkim użytkownikom wód.

Organizatorami wystawy są Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz PGW Wody Polskie. Partnerem jest Dzielnica Wisła.

Ekspozycję będzie można oglądać na Bulwarze Jana Karskiego nad Wisłą.

Poprawiony: piątek, 14 sierpnia 2020 18:41
 

FLOTYLLA WIŚLANA W BITWIE WARSZAWSKIEJ 1920 R.

Email Drukuj PDF

model

Model statku uzbrojonego "Stefan Batory" w skali 1:50 prezentujący wygląd statku w roku 1920 podczas wojny polsko-bolszewickiej. Model eksponowany jest na wystawie w Oddziale Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku - Muzeum Wisły w Tczewie; fot. NMM
Gdy latem 1920 r. bolszewicka kontrofensywa niebezpiecznie zbliżała się do Wisły, przystąpiono do gorączkowej reaktywacji powołanej w grudniu 1918 r. Flotylli Wiślanej. Jej głównym zadaniem miało być uniemożliwianie przekraczania Wisły przez wojska rosyjskie. Pełniącym obowiązki dowódcy Flotylli wyznaczono kpt. mar. Bohdana Jarocińskiego.

Flotyllę Wiślaną zreorganizowano w oparciu o ewakuowane z Pińska załogi rozformowanej Flotylli Pińskiej oraz zarekwirowane w portach i na Wiśle statki, które w Modlinie pospiesznie uzbrajano. Do 14 sierpnia 1920 r. w skład Flotylli Wiślanej włączono tym sposobem 12 statków i kilkanaście motorówek, na których służyło 250 oficerów, podchorążych, podoficerów i marynarzy.

Od 10 sierpnia statki i motorówki Flotylli prowadziły wzmożone patrolowanie Wisły na odcinkach: Wyszogród - Płock - Włocławek, obserwując jej prawy brzeg i zbierając w bezpiecznych miejscach na lewym brzegu wszystkie napotkane środki pływające, które mogły ułatwić przeprawę przeciwnikowi. Pierwszy kontakt bojowy Flotylli Wiślanej z przeciwnikiem nastąpił 14 sierpnia 1920 r. Pod Górą Kalwarią statek opancerzony "Sobieski" ogniem swojej artylerii i ckm-ów udaremnił wrogą przeprawę, odpędzając przeciwnika z pasa nadrzecznego. Tego samego dnia w urządzoną w Bobrownikach zasadzkę wpadł płynący z Torunia statek Flotylli "Moniuszko". Wdał się on w wymianę ognia z usadowionym w ruinach zamku bobrownickiego spieszonym oddziałem 10 Dywizji Kawalerii. Na odkrytym nurcie rzeki statek był łatwym celem. Mocno ucierpiała załoga, uszkodzono kadłub i maszyny, a kiedy ciężko postrzelany z ckm-ów zaczął tonąć, jego dowódca ppor. Jerzy Pieszkański osadził go na mieliźnie na lewym brzegu. Z ckm-ów obsługiwanych przez Pieszkańskiego, mar. Stanisława Kalinowskiego i plut. mar. Lipeckiego starano się przeszkodzić przeprawie przeciwnika. W walce tej ppor. Pieszkański poniósł śmierć, a statek osunął się z mielizny i zatonął. Przybyły niebawem cywilny holownik "Lubecki" osiadł na mieliźnie i został opanowany przez wroga. Idący za nimi "Neptun" dobił do brzegu poniżej Nieszawy, a jego dowódca ppor. mar. Stefan Jacynicz wymontowanymi ze statku ckm-ami ustawionymi naprzeciw Bobrownik udaremnił nieprzyjacielską przeprawę. Wobec braku możliwości wycofania statku do Torunia zatopiono go.

Poprawiony: czwartek, 13 sierpnia 2020 17:10 Więcej…
 

KONCERT NIEPODLEGŁOŚCI "POLAND" NA ORP BŁYSKAWICA

Email Drukuj PDF

konckoncert-niepodleglosci-na-orp-blyskawica-12-08-2020

fot. muzeummw.pl
12 sierpnia 2020, w tygodniu Święta Wojska Polskiego i 100 rocznicy Bitwy Warszawskiej, odbędzie się internetowa premiera Koncertu Niepodległości "Poland", który realizowany jest na okręcie ORP Błyskawica, legendarnym polskim niszczycielu z okresu II Rzeczypospolitej i weteranie II wojnie światowej. Jest to polskojęzyczna edycja Polish Independence Concert, wydarzenia zaprezentowanego w Bazie Wielonarodowej Grupy Bojowej NATO w Adaži na Łotwie, podczas którego żołnierzom dziewięciu narodowości, artyści muzyką i słowem opowiedzieli historię Polaków walczących "Za Naszą i Waszą Wolność".
Dostęp do bezpłatnej transmisji Koncertu Niepodległości "Poland" będzie możliwy 12 sierpnia 2020 od godz.20.00 poprzez strony:

www.koncertniepodleglosci.pl

www.spiewnik-niepodleglosci.pl

www.mlodagdynia.pl

www.fdrp.org.pl

Poprawiony: środa, 12 sierpnia 2020 13:02
 

MARYNARKA WOJENNA W WOJNIE Z BOLSZEWIKAMI

Email Drukuj PDF

mw1920

Poprawiony: wtorek, 11 sierpnia 2020 10:04 Więcej…
 

AUGUSTYN. ZAPOMNIANY BOHATER SPOD HORODYSZCZA

Email Drukuj PDF

Marynarz Augustyn znany jest jedynie ze wspomnień swego dowódcy. Jak o wielu innych zwykłych żołnierzach, tak i o nim historia praktycznie zapomniała. Choć Rambo mógłby się od niego uczyć.

Podręczniki historii pamiętają głównie o wielkich wodzach, marszałkach, generałach, politykach. Żołnierze niższych stopni są jedynie liczbami, statystyką. Ich wspomnienia intrygują tylko najbliższą rodzinę, znajomych, wnuki. Nie pisze się ich biografii, nie kręci filmów, choć to właśnie zwykli żołnierze na pierwszej linii frontu biorą na siebie cały ciężar walki. Jednym z takich zwykłych żołnierzy był marynarz Augustyn.
Do dziś nie wiemy na pewno, jak miał na imię. Prawdopodobnie Włodzimierz. Urodził się na Śląsku w latach 80. XIX wieku. Przez wiele lat pływał na statkach handlowych wszystkich możliwych bander. Od żaglowych szkunerów, przez statki wielorybnicze, po parowce wożące brytyjski węgiel. Podczas I wojny światowej służył w niemieckiej marynarce wojennej. Kiedy w listopadzie 1918 roku całą Rzeszę ogarnęły strajki, a flota przestała istnieć, wrócił do Polski i wstąpił do tworzącej się Marynarki Wojennej.

12 stycznia 1919 sowieckie Naczelne Dowództwo wydało Armii Czerwonej rozkaz wykonania "rozpoznania w głąb" do rzek Niemna i Szczary, a następnie 12 lutego aż po Bug, w ten sposób rozpoczynając uderzenie na zachód.
Polacy dość szybko zatrzymali radziecką ofensywę i już na początku marca zajęli dwa ważne węzły komunikacyjne - Słonim i Pińsk. Po zdobyciu tego drugiego miasta, 5 marca 1919 r., oddziały polskiej Grupy Podlaskiej pod dowództwem gen. dyw. Antoniego Listowskiego wkroczyły na lesisto-bagienne obszary Polesia, którego słabo rozwinięta sieć dróg i kolei, za to niezwykle rozwinięta sieć dróg wodnych rozlewających się wiosną w szerokie "Morze Pińskie", utrudniała transport i zaopatrzenie wojsk. Jak pisali Karol Taube i Olgierd Żukowski (wszędzie zachowano oryginalną pisownię):
"(...)W czasie roztopów wiosennych 1919 roku błota pińskie wyglądały jak morze. Gdzie niegdzie tylko wyłaniały się jak wyspy nieznaczne piaszczyste wzgórza, a na nich wsie. Oddziały polskie grupy generała Listowskiego, porozrzucane po wsiach, znalazły się w bardzo ciężkim położeniu. Komunikacja kołowa z Pińskiem, skąd prowadzono wszelkie zaopatrzenia, została zerwana. Tylko oddziały, operujące na tak zwanym półwyspie pińskim, mogły korzystać z linji kolejowej: oddziały zaś, znajdujące się na południe od Pińska, w gęstej sieci rzecznej Styru, Stochodu, Prypeci górnej, musiały posługiwać się wyłącznie drogą wodną."
W związku z tym, 19 kwietnia 1919 roku, powołano do życia Flotyllę Pińską. Jej dowódcą został por. mar. Jan hrabia Giedroyć. Marynarz Augustyn trafił do niej jako jeden z pierwszych.

august

Po bitwie pod Horodyszczem polska prasa rozpisywała się o sukcesie marynarzy. Nazwisko Augustyna pojawia się kilka razy. Skan z "Kuryera Ilustrowanego" /archiwum S. Zagórskiego /INTERIA.PL/materiały prasowe
Bitwa pod Horodyszczem
Początkowo flotylla skupiła się na transportowaniu zaopatrzenia na linię frontu. Służba była nudna i monotonna. Marynarze rwali się do walki. Mimo to dowódca Dywizji Poleskiej, gen. Listowski, był sceptyczny. Na wszelkie propozycje przeprowadzenia operacji zaczepnej odpowiadał: "Podziurawią wam te duszegubki. Nic nie zrobicie i potopicie się - to nie ma żadnego sensu." Wśród marynarzy wzrastało niezadowolenie, które groziło buntem. Na szczęście, w końcu generał uległ naleganiom Giedroycia i pozwolił marynarzom wziąć udział w boju. Mieli uczestniczyć w operacji zdobycia Łunińca.

Poprawiony: środa, 12 sierpnia 2020 11:42 Więcej…
 

FLOTYLLA PIŃSKA 3.

Email Drukuj PDF

f4-Motorówka Flotylli Pińskiej, 1919 r., z lewej ppor. mar. Karol Taube

f5-Motorówki uzbrojone M1, M3 i M5.

Poprawiony: poniedziałek, 10 sierpnia 2020 14:23