"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



Finał akcji Rok Prasy Morskiej. Pobierz wyjątkową książkę

Email Drukuj PDF

okladka prasa mor

fot. PZŻ
Wydaniem książki "Morze na łamach - Prasa morska i żeglarska II Rzeczypospolitej wobec polityki morskiej państwa 1918-1939" kończy się wielomiesięczna akcja Rok Prasy Morskiej 1919-2019. W tym czasie 14 portali internetowych publikowało materiały poświęcone wybranym czasopismom morskim i żeglarskim wydanych w XX-leciu międzywojennym. Podsumowaniem kilkunastomiesięcznych działań jest publikacja w Internecie książki będącej podsumowaniem tej akcji.

To publikacja niezwykła; aby mogła być przygotowana, konieczna stała się długotrwała kwerenda ogólnokrajowych zbiorów bibliotecznych, wielomiesięczne poszukiwania rozproszonych bardzo zbiorów i żmudna analiza źródeł. Autor postawił sobie bardzo ambitne zadanie; dotrzeć do jak największej liczby przedwojennych czasopism o tematyce morskiej i żeglarskiej i zebrać jak najwięcej informacji związanych z najważniejszymi zagadnieniami polityki morskiej II Rzeczypospolitej. Przeczytanie dostępnej prasy zajęło autorowi prawie dwa lata, a poszukiwania egzemplarzy pism sprzed prawie 100 lat zaowocowały dotarciem do ponad 40 tytułów. Autor z benedyktyńską cierpliwością przeczytał całą zgromadzoną w polskich bibliotekach prasę, dokonał jej analizy jakościowej i ilościowej, usystematyzował zagadnienia, wokół których koncentrowały się ówczesne media drukowane, a na koniec dokonał szczegółowej analizy czasopism morskich tego okresu.

Żmudna praca przyniosła znakomite efekty, oto bowiem na prawie 400 stronach autor dokonuje systematycznej analizy zgromadzonego materiału klasyfikując poszczególne tytuły na prasę naukową, branżową, popularną oraz poświęconą Gdyni i jej portowi. Sporo uwagi poświęcił także prasie Pomorza, która chętnie podejmowała zagadnienia morskie. Pełna analiza materiału okazała się niemożliwa, wskutek wojny zniszczeniu uległo ponad trzy czwarte zgromadzonych zbiorów wskutek czego w zasobach bibliotecznych i zbiorach prywatnych są dotkliwe luki.

Praca jest niezwykle rzetelnym podsumowaniem prasoznawczym. Autor konsekwentnie, tytuł po tytule, opisuje dzieje wszystkich czasopism, zmiany właścicielskie, zmiany linii redakcyjnej, kreśli sylwetki dziennikarzy i dokonuje rozbioru na czynniki pierwsze zgromadzonego materiału. Efektem pracy jest bardzo obszerne omówienie zagadnień, a książkę wzbogaca materiał ilustracyjny, ponad 450 zdjęć, przede wszystkim reprodukcji prasy, prawie 150 wykresów ilustrujących zarówno zagadnienia gospodarcze, społeczne, ale także odnoszące się do analizy poszczególnych tytułów. Całość została czytelnie przedstawiona dzięki czemu łatwo jest po książce nawigować, a lekturę można rozpoczynać w dowolnym miejscu. Czytelnik oprócz ogromnego ładunku wiedzy na temat morza na łamach czasopism II RP dostanie także bonus w postaci odniesień do setek artykułów traktujących o najważniejszych zagadnieniach polityki morskiej i żeglarskiej. Prawie 600 przypisów skraca kolejnym badaczom drogę do wybranych treści zawartych na stronach przedwojennej prasy.

Warto poświęcić czas na jej przeczytanie, warto wiedzieć więcej na temat ówczesnej prasy, bo szybko okaże się, że wiele zjawisk, działań czy konkretnych inicjatyw nie narodziło się wczoraj, ale swymi korzeniami sięgają one lat 20. XX wieku, kiedy ojcowie-założyciele polskiego żeglarstwa torowali Polakom drogę na wodę.

Książka do pobrania tutaj:http://wodnapolska.pl/ksiazka_morze_na_lamach_marek_slodownik.pdf

Źródło: PZŻ

Poprawiony: wtorek, 08 grudnia 2020 17:11
 

Statek śródlądowy a środowisko

Email Drukuj PDF

koszty

źródło: Żegluga Śródlądowa

 

Niezwykłe odkrycie na dnie Morskiego Oka. Ratownicy natrafili na zatopioną łódź

Email Drukuj PDF

oko 1

fot. TOPR/FB

W dniach 16-20 listopada 2020 w Morskim Oku odbyło się szkolenie Sekcji Nurkowej TOPR. Zajęcia miały po części zastąpić planowane działania w jaskiniach, które nie doszły do skutku z uwagi na ograniczenia związane z pandemią.

Podczas ćwiczeń nurkom udało się zrobić imponujące zdjęcia zatopionego wraku łodzi, która niegdyś woziła turystów po tafli jeziora.
Choć dzisiaj jest to dla nas nie do pomyślenia, w przedwojennych czasach tatrzańscy turyści mieli szczęście podziwiać nieodparty urok Morskiego Oka nie tylko z nabrzeża, a z samego centrum jeziora.
Morskie Oko - największe jezioro w Tatrach, pochodzenia polodowcowego. 35 ha powierzchni, 862 m długości, 568 m szerokości, w jego głębi zmieści się 15-piętrowy wieżowiec. Dzisiaj pływanie w nim jest surowo zabronione, przed laty stanowiło jedną z głównych zakopiańskich atrakcji. Fakt żeglugi po Morskim Oku potwierdzają pierwsze przewodniki.

oko 2-oko 3

O! cóż to za rozkosz ta żegluga! cóż to za widok niezrównany czaruje dusz! Woda przy brzegach jasnozielonego koloru, ciemnieje, w miarę, jak się zapuszczamy dalej; na środku, gdzie znaczna głębia, wydaje się zupełnie czarna. O ile się dotąd przekonano, głębia jeziora dochodzi do 150 stóp. Łagodny powiew wietrzyka fałdował z lekka te ciemno fale, a promienie słońca złotą na nie zarzucały siatkę; krople rozpryskujące się za każdem poruszeniem wiosła, wydawały się jakby złoto i brylanty, rzucane ręką czarodziejki w czarną paszczy otchłań. Dopiero wypłynąwszy na środek jeziora, poznajemy znaczną jego rozległość, wtenczas dopiero piękno jego w całym występuje blasku. W miarę jak zbliżamy się do przeciwnego brzegu, olbrzymie piętrzące się turnie; najwyższa z nich Mięguszowska, pyszni się całym majestatem ogromu i dzikości.
Fragment przewodnika Marii Steczkowskiej z 1858 r.
Źródło: gospodarka morska.pl

Poprawiony: czwartek, 03 grudnia 2020 16:41
 

Rozpoczynają się prace przy udrożnieniu Pilicy w Sulejowie

Email Drukuj PDF

rzeka pilica

fot. Ministerstwo Infrastruktury
Jak poinformowało Ministerstwo Infrastruktury, 1 grudnia 2020 r. została podpisana umowa na prace przy udrożnieniu koryta rzeki Pilicy w Sulejowie. Przeprowadzona przez Wody Polskie inwestycja wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa powodziowego Sulejowa.

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie podpisał umowę z firmą Inmel na realizację zadania "Udrożnienie i stabilizacja koryta Pilicy w km od 153+000 do 159+300". Łączny koszt realizacji inwestycji to 37,9 mln zł. Prace rozpoczną się 2 grudnia 2020 r. i potrwają do 16 listopada 2021 r.

- Udrożnienie odcinka Pilicy jest zadaniem wyczekiwanym przez lokalną społeczność i władze, bo ma na celu ochronę przed powodzią mieszkańców Sulejowa. Dbamy o właściwy stan polskich rzek i zapewniamy rozwój infrastruktury przeciwpowodziowej - powiedział wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

W ramach zadania odmulony zostanie mechanicznie niemal 7 km odcinek rzeki wraz z jej dwiema odnogami o długościach 700 m i 710 m. Prace będą prowadzone przy zachowaniu naturalnie meandrującego koryta, w granicach istniejącej linii brzegowej, bez jakiejkolwiek ingerencji w przebieg rzeki. Zachowane zostanie również naturalne nachylenie skarp. Po usunięciu zatorów, namułu i rumoszu, planowany jest remont umocnień brzegów.

Przeprowadzone prace zwiększą zdolność przepustową koryta Pilicy na odcinku przepływającym przez Sulejów oraz w części cofkowej Zalewu Sulejowskiego, co pozwoli uniknąć zatorów w okresie zimowym, a tym samym wpłyną korzystnie na spływ lodu i śryżu. W rejonie Sulejowa obniżony zostanie poziom zwierciadła wody w rzece, co będzie szczególnie istotne w trakcie wezbrań. Wody wezbraniowe i powodziowe, nie tylko z Pilicy, ale także z jej dopływów, m.in. Luciąży, będą miały zapewniony swobodny odpływ.
Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Poprawiony: środa, 02 grudnia 2020 17:12
 

"Znaczy kapitan" już po angielsku

Email Drukuj PDF

ksiazka-znaczy-kapitan

Książka "Znaczy kapitan" przetłumaczona została na język angielski przez córkę Karola Borchardta - Danutę Borchardt-Stachiewicz. Książka, której angielski tytuł brzmi "I Mean, Said the Sea Captain" dostępna jest w sprzedaży prowadzonej na Amazon USA i Amazon UK.

Danuta Borchardt-Stachiewicz to córka Karoliny i Karola Olgierda Borchardtów. Jest doktorem medycyny, pisarką i tłumaczką. Studia medyczne odbyła w irlandzkim Royal College of Physicians and Surgeons w Dublinie. Praktykowała jako psychiatra kliniczny w Harvard Medical School oraz prywatnie. Przekłady literatury polskiej na język angielski przyniosły jej prestiżowe nagrody: za tłumaczenia czterech powieści Gombrowicza (Ferdydurke, Trans-Atlantyk, Kosmos, Pornografia) zdobyła wszystkie nagrody dostępne w translatorskim fachu. Równie wysoko został oceniony i nagrodzony przekład poezji Norwida dokonany przez Danutę Borchardt-Stachiewicz i wydany w dwujęzycznym tomiku w 2011 roku.
Źródło: Uniwersytet Morski w Gdyni

Poprawiony: poniedziałek, 30 listopada 2020 17:10
 

INFORMACJA ZE SZLAKU BATOREGO

Email Drukuj PDF

szlakbat

 

Zmiany

Email Drukuj PDF

zmiany

zmiany 01

 

"Wiernie będziem ciebie strzec"

Email Drukuj PDF

dekret

Dekret o utworzeniu marynarki polskiej.
Zbiory Muzeum Marynarki Wojennej.

Poprawiony: piątek, 27 listopada 2020 17:48
 

25. Rocznica opłynięcia przylądka Horn przez ORP "ISKRA"

Email Drukuj PDF

18 kwietnia 1995 roku ORP "Iskra" z podchorążymi na pokładzie wyszedł w rejs dookoła świata. Barkentyna powróciła do portu w Gdyni po 300 dniach, 10 lutego 1996 roku. Dokładnie 25 lat temu załoga mogła na trawersie okrętu podziwiać przylądek Horn.

horn1-horn2

Długotrwała żegluga w ekstremalnie trudnych warunkach uwieńczona została przez doskonale wyszkoloną i zgraną załogę zdobyciem żeglarskiego lauru, opłynięciem przylądka Horn. Nastąpiło to w 225 dniu rejsu, czyli 27 listopada 1995 roku o godzinie 1033 (czas okrętowy), a odległość jaka dzieliła żaglowiec do przylądka wyniosła 18 kabli. Horn opłynęła na pokładzie ORP "Iskra" 59-osobowa załoga.

horn3

Gospodarka morska.pl
fot. AMW

Poprawiony: piątek, 27 listopada 2020 16:39
 

Wiślane legendy

Email Drukuj PDF

Za źródła Wisły uważa się wykapy Czarnej Wisełki, zlokalizowane na wysokości ok. 1150 m n.p.m., na południowym stoku Baraniej Góry oraz źródło Białej Wisełki wypływające na północno-zachodnim stoku, na wysokości ok. 1100 m n.p.m. Potoki te łączą się ze sobą w zbiorniku Wisła-Czarne, z którego wypływa Wisełka, nosząca nazwę Wisła dopiero po połączeniu z potokiem Malinka.

wiswis

Był sobie Karpat. Potężny władca, który miał czterech synów: Tatra, Piena, Beskida i Suda. Po śmierci ojca synowie podzielili państwo pomiędzy siebie tak, że Beskidowi dostała się kraina leżąca na zachodzie. Beskid miał żonę Boranę, pod opieką której były bory, lasy i przebywające w nich zwierzęta.
Gdy Beskid umarł, Borana osiadła na najwyższej górze, wychowała dwie swoje cudownej urody córki, Czarnochę i Białkę oraz syna Lana.
Wkrótce potem oddała córkom opiekę nad wodami i rybami, a synowi nad łąkami i polami.
Kiedy już czuła, że śmierć nadchodzi przytuliła do piersi swe dzieci, a żegnając się z nimi, dała córkom polecenia rozprowadzenia wody po ziemi, a synowi zakładania łąk i pól; wszystko na użytek ludziom.

Poprawiony: czwartek, 26 listopada 2020 17:13 Więcej…