"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



ZAPROSZENIE

Email Drukuj PDF

opole

Wszystkich zainteresowanych rozwojem lokalnych inicjatyw opierających się o żeglugę śródlądową i turystykę zapraszamy do udziału bądź śledzenia wydarzenia.

Rejestracja:
https://www.kongreszeglugi.pl/

Uczestnik:
https://www.kongreszeglugi.pl/rejestracja-uczestnika
Wystawca:
https://www.kongreszeglugi.pl/wystawcy

Poprawiony: poniedziałek, 29 lipca 2019 16:29
 

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM

Email Drukuj PDF

pw1

 

HISTORIA LIGI OBIEKTYWEM ZAPISANA

Email Drukuj PDF

lm8

Prezes Zarządu Głównego Ligi Morskiej i Kolonialnej gen. dywizji Gustaw Orlicz - Dreszer w otoczeniu dwóch niezidentyfikowanych osób.

 

POLSKA FLOTA ŚRÓDLĄDOWA

Email Drukuj PDF

loe22-loe11

Statek Loewentin został zbudowany w 1892 roku w stoczni Gustawa Fechtera w Królewcu.
Był to statek o napędzie parowym. Do 1945 roku pływał głównie jako statek pasażerski chociaż jeśli zachodziła potrzeba służył wojsku lub jako lodołamacz. W styczniu 1945 roku został zatopiony na kanale Łuczańskim w okolicy mostu obrotowego. Wkrótce, po wojnie (1946) został wydobyty, wyremontowany i przystąpił do służby pod nazwą "Łowiczanka".
Po zmianie napędu w 1951 roku została zmieniona również nazwa statku na "Hanka Sawicka". Pod ta nazwą statek pływał aż do roku 1975, jako statek pasażerski. Od 1977 roku na stałe cumował przy przystani w Giżycku i służył jako restauracja. Później został on sprzedany dla Ośrodka Wypoczynkowego w Perkunowie. W 1983 roku statek został wydobyty na brzeg i porzucony, niszczejąc aż do chwili, gdy trafił w nasze ręce. W 2008 roku rozpoczął się proces przywrócenia jednostki do stanu sprzed lat. W związku ze zmiana wielu przepisów zmianie uległy wymiary oraz podstawowe wyposażenie statku, staraliśmy się jednak zachować jego oryginalną formę oraz wydźwięk historyczny.
Rekonstrukcja statku utrzymująca stary projekt pozwala poczuć ducha historii Mazur, skąd pochodzi statek.
Wiosną 2015 roku statek został przeniesiony drogą wodną do Warszawy i w ciągu dnia cumuje przy barce "Atalanta", 200m od Centrum Nauki Kopernik i nowej stacji Metra, między mostem Świętokrzyskim, a mostem Poniatowskim, vis-a-vis Stadionu Narodowego, odbywając regularne rejsy wycieczkowe z przewodnikiem po Wiśle.

Poprawiony: niedziela, 28 lipca 2019 16:27
 

WIĘCEJ STATKÓW PASAŻERSKICH NA RZEKACH I JEZIORACH, A MNIEJ TOWAROWYCH

Email Drukuj PDF

srod1pas--srod1tow

W Polsce w 2018 r. liczba pchaczy oraz holowników w żegludze śródlądowej wyniosła 201 sztuk, czyli o 18 mniej niż w roku poprzednim. Z kolei tabor pasażerski liczył 123 jednostki, tj. o 6 więcej niż rok wcześniej - poinformował GUS.

Z danych urzędu wynika, że liczba barek z własnym napędem wyniosła na koniec 2018 roku tyle samo co rok wcześniej - 89 sztuk; zmniejszyła się natomiast liczba barek bez własnego napędu (barki do pchania) - o 47 sztuk, do 462 jednostek.

Większość taboru żeglugi śródlądowej jest zdekapitalizowana i wymaga odtworzenia. Wiek jednostek znacznie przekracza normatywny okres użytkowania, a dalsza eksploatacja możliwa jest jedynie dzięki stałej modernizacji.

Według danych za 2018 r. większość wykorzystywanych pchaczy (71,3 proc.), niemal połowa barek do pchania (48,7 proc.) i wszystkie barki z własnym napędem zostały wyprodukowane w latach 1949 - 1979.

srod2pas--srod2tow

GospodarkaMorska.pl
Foto:internet

Poprawiony: niedziela, 28 lipca 2019 15:55
 

POLSKA FLOTA ŚRÓDLĄDOWA

Email Drukuj PDF

swiatowid

swiatowid1

 

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM

Email Drukuj PDF

powstanie75

pw3

 

HISTORIA LIGI OBIEKTYWEM ZAPISANA

Email Drukuj PDF

lm7

Członkowie delegacji Ligi Morskiej i Kolonialnej w gabinecie pracy prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Stoją od lewej: Ignacy Mościcki, przewodniczący rady Ligi Morskiej i Kolonialnej Józef Kożuchowski, generał Gustaw Orlicz-Dreszer, dyrektor Kłopotowski, Wiesław Czermiński, J. Dąbski.

Poprawiony: piątek, 26 lipca 2019 17:26
 

RUSZA ÓSMA EKSPEDYCJA W POSZUKIWANIU WRAKU OKRĘTU PODWODNEGO ORP ORZEŁ

Email Drukuj PDF

apierwszyrok ligi

W najbliższych dniach ruszy kolejna - ósma już - ekspedycja, podczas której grupa Polaków zamierza przez dwa tygodnie badać dno Morza Północnego w poszukiwaniu wraku słynnego okrętu podwodnego ORP Orzeł, który zaginął w maju 1940 r. po wyjściu na patrol.

orp orzel w gdyni

fot. wikipedia.org

O kolejnej wyprawie w poszukiwaniu ORP Orzeł poinformował PAP w czwartek szef ekspedycji Tomasz Stachura. Wyjaśnił, że weźmie w niej udział dziesięć osób, w tym siedmiu członów ekipy poszukiwawczej i trzyosobowa ekipa filmowa.
Zespół wyruszy 29 lipca z Gdyni do Thyboron w Danii, gdzie czeka na niego wynajęty statek "Nemo A", wyposażony w specjalistyczny sprzęt hydrograficzny dostarczony przez gdański Instytut Morski - m.in. w sonar, dzięki któremu badacze będą mogli obserwować obraz obiektów zalegających na dnie morza. W przypadku natrafienia na interesujący obiekt, na dno zejdzie ekipa nurków, którzy spróbuje przyjrzeć się znalezisku.
Jak powiedział PAP Stachura, uczestnicy wyprawy chcą zbadać rejon Morza Północnego nigdy dotąd niepenetrowany przez nich pod kątem obecności wraku ORP Orzeł. "Obszar badań wybraliśmy zakładając, że Orzeł zaginął w ciągu trzech, czterech pierwszych dni swojego ostatniego patrolu" - wyjaśnił.

Poprawiony: piątek, 26 lipca 2019 17:20
 

KATASTROFALNIE NISKI STAN WODY W WIŚLE

Email Drukuj PDF

wodawarszwodawisla

OTO EFEKT WIELOLETNICH ZANIEDBAŃ POD DYKTANDO "EKOLOGÓW"