"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



PRZYWRÓCIĆ BLASK KRÓLOWEJ...

Email Drukuj PDF

wisa fotodron 595 314

Choć potencjalny szlak żeglowny na Wiśle może osiągnąć blisko 1000 km, to dziś mierzy zaledwie... 104 km. W kilku osobnych odcinkach. To sytuacja niespotykana w Europie Zachodniej, gdzie szlaki wodne, tańsze od kolejowych i drogowych, odgrywają rolę istotnych elementów gospodarki.
W Korzeniewie pod Kwidzynem swego czasu funkcjonowała przeprawa promowa przez Wisłę. Był to mały, prymitywny prom na jeden samochód, nazywany promem "żaglowym". Nie miał bowiem silnika, a napędzany był jedynie prądem płynącej rzeki. Taki prom był przymocowany do rozciągniętej w poprzek rzeki liny za pomocą zawieszonego na tej linie pierścienia. W efekcie owym "żaglem" był kadłub promu. I w wyniku siły wypadkowej - prądu wody napierającej na kadłub promu i oporu liny utrzymującej prom na torze przeprawy - prom płynął wzdłuż liny od jednego do drugiego brzegu. Kiedyś zdarzyło się, że wracając samochodem do domu i chcąc sobie skrócić drogę, przeprawiałem się przez Wisłę właśnie tym promem. I gdy byłem na małym promie na środku Wisły, zobaczyłem, jak wielka i pusta jest to rzeka.
Taniej i bardziej ekologicznie
Na rzece, oprócz owego niewielkiego archaicznego promu, nie było nic więcej! Żadnej barki, żadnego holownika, żadnego statku pasażerskiego płynącego w dół czy w górę rzeki. I choć widok pustej rzeki urzekał pięknem przyrody, to jednocześnie wywoływał smutek i przygnębienie. Było to tym bardziej dojmujące uczucie, że trudne do wyobrażenia gdziekolwiek indziej w Europie. Bo tam na każdej rzece, małej czy też dużej, tętni życie - wypełnione towarami barki płyną zarówno w górę, jak i w dół rzeki.
Dzieje się tak dlatego, że transport wodny jest tańszy od transportu drogowego, a także kolejowego. Zużycie paliwa na 100 tonokilometrów wynosi w transporcie rzecznym 80 litrów, w transporcie kolejowym - 100 litrów, a drogowym - 200 litrów. Jak widać, energooszczędność w transporcie wodnym w stosunku do drogowego jest dwuipółkrotna. Niska energochłonność jest również przyczyną znacznie mniejszej niż w transporcie samochodowym emisji zanieczyszczeń do atmosfery.
Koszty zewnętrzne transportu rzecznego wynoszą według opracowań Komisji Europejskiej tylko 5 euro na 1000 tonokilometrów i są blisko pięciokrotnie mniejsze niż koszty zewnętrzne transportu drogowego (24,12 euro/1000 tonokilometrów).
System transportowy jest swego rodzaju krwiobiegiem działalności gospodarczej i działa prawidłowo dopiero wtedy, gdy wszystkie jego elementy są sprawne. Na system ten składają się, oprócz transportu rzecznego, transport drogowy i kolejowy. Dobrze rozwinięte śródlądowe drogi wodne są uzupełnieniem i odciążeniem dla transportu drogowego i kolejowego. I tak jest w rozwiniętych krajach Europy. W Niemczech udział żeglugi śródlądowej w transporcie wynosi 14 proc. wszystkich przewożonych towarów, a w Holandii aż 42 proc. Jest to możliwe, bo tam rzeki są uregulowane.
Liche szlaki na królowej rzek
U nas niestety jest inaczej, o czym dobitnie świadczy przykład Wisły. Długość potencjalnego szlaku żeglownego na tej rzece od ujścia Przemszy (w okolicach Oświęcimia) do przystani na Motławie w Gdańsku wynosi 958 km. A jaka jest obecna długość żeglownej Wisły? Od ujścia Przemszy do połączenia z Kanałem Łączańskim: 37,5 km (klasa IV), od Płocka do stopnia wodnego Włocławek: 55 km (klasa Va) i Martwa Wisła: 11,5 km (klasa Vb). Razem cała obecnie żeglowna droga wodna na Wiśle wynosi 104 km. I do tego w trzech niepołączonych ze sobą odcinkach.
Wielka rzeka w środku Europy w XXI w. płynie dziko na przeważającej części swojej długości. Co więcej, z tego niekorzystnego dla polskiej gospodarki faktu przez lata usiłowano robić wręcz wartość. Jeszcze niedawno można było usłyszeć opinie, że Wisła będąca jedyną nieuregulowaną, dużą rzeką w Europie powinna zachować swój charakter, bo on stanowi o wielkim naturalnym dziedzictwie. Powiadano, że zapóźnienie cywilizacyjne, jakim jest brak regulacji wielkiej rzeki, jest ogromną wartością i trzeba je zachować!

Poprawiony: sobota, 29 października 2016 16:41 Więcej…
 

NASZA KLUBOWA BIBLIOTECZKA

Email Drukuj PDF

zapomniana-flota

Nazwa "Polska Marynarka Wojenna" w powszechnym odczuciu kojarzy się z szarymi falami Bałtyku.

A przecież "Polska Marynarka Wojenna" to nie tylko świat wilków morskich i okrętów tnących swymi dziobami wzburzone morze. Mało kto pamięta, że istniała jeszcze Flotylla Rzeczna Marynarki Wojennej stacjonująca w Pińsku. Jej zadanie było niesłychanie ważne, polegało na strzeżeniu wschodnich granic Rzeczpospolitej. Była to spora armada, w jej skład wchodziło blisko sto jednostek bojowych, monitorów i statków rzecznych.

Książka Mariusza Borowiaka właśnie tej flocie jest poświęcona. Każdy kto interesuje się dziejami polskiej floty winien sięgnąć po tę książkę, odkrywającą zapomniane fragmenty historii.

Oficyna Wydawnicza Alma-Press 2014
Stron: 312

Poprawiony: wtorek, 25 października 2016 16:19
 

SZANSA NA ŻEGLUGĘ TOWAROWĄ NA WIŚLE

Email Drukuj PDF

isp 0 0 jpg 595 314

Akademia Morska w Gdyni jest liderem konsorcjum, które przygotowało projekt horyzontalny dotyczący spójnych rozwiązań technologicznych, umożliwiających budowę zintegrowanego systemu żeglugi śródlądowej. Istotą przedsięwzięcia jest realizacja prac badawczo-rozwojowych wpisujących się w koncepcję systemowego podejścia do rozwoju transportu wodnego śródlądowego na odcinku Tczew - porty Trójmiasta - Zalew Wiślany.
Projekt nosi tytuł "Innowacyjne konstrukcje i technologie budowy jednostek dla transportu śródlądowego i żeglugi przybrzeżnej na przykładzie rozwiązań dedykowanych dla Dolnej Wisły w aspekcie zrównoważonego rozwoju Pomorza" i powstał w ramach Porozumienia na rzecz Inteligentnych Specjalizacji Pomorza w obszarze Technologie offshore i portowo-logistyczne.
W Dzienniku Bałtyckim opublikowano rozmowę z prof. dr hab. inż., kpt. żw. Zbigniewem Burciu, przewodniczącym Komitetu Sterującego Dolna Wisła.
Źródło:A.M.G.

Poprawiony: poniedziałek, 24 października 2016 16:46
 

"DAR MŁODZIEŻY" KOŃCZY TEGOROCZNE PŁYWANIA

Email Drukuj PDF

stobierski 2 mg  dar mlodziezy0223 595 314

Dar Młodzieży, po tygodniowym bałtyckim pływaniu, zawinie do Gdyni w poniedziałek, 24 października w godzinach porannych.
Praktykę na żaglowcu szkolnym przechodzi obecnie 67 uczniów Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej z Kędzierzyna-Koźla oraz 25 studentów Wydziału Elektrycznego AMG.
Są to ostatnie tegoroczne praktyki morskie na Darze.
Źródło:A.M.G.

Poprawiony: niedziela, 23 października 2016 13:25
 

TRZYMAJMY SIĘ MORZA

Email Drukuj PDF

100 historia-101 historia-102 historia

103 historia-104 historia-105 historia

106 historia-107 historia-10817 historia

MORZE BAŁTYCKIE (w językach germańskich - morze wschodnie, niem. Ostsee, za wyjątkiem Estończyków, dla których z powodu położenia geograficznego jest to morze zachodnie, w pozostałych językach Morze Bałtyckie - ang. Baltic Sea, łac. Mare Balticum, fr. Mer Baltique, kaszubskie Bôłt) - morze śródlądowe na szelfie kontynentalnym w Europie północnej, połączone z Morzem Północnym przez Cieśniny Duńskie (Sund, Mały i Wielki Bełt) oraz Kattegat i Skagerrak. Zajmuje powierzchnię 415 tys. km kw. (dla porównania, Polska - 312 tys. km kw.), ma średnią głębokość 52,3 m (największa głębia 459 m - głębia Landsort na północny zachód od Gotlandii), rozciąga się na 1300 km południkowo (północ-południe) i 600 km równoleżnikowo (wschód-zachód w najszerszym miejscu). Wyspy: Bornholm, Gotlandia, Hiuma, Olandia, Rugia, Saaremaa, Uznam, Wolin, Wyspy Alandzkie. Zatoki: Botnicka, Fińska, Gdańska, Pomorska, Ryska, Zalew Kuroński.

Poziom wód Bałtyku jest wyższy niż w Oceanie Atlantyckim i Morzu Północnym. Bałtyk uchodzi za morze niebezpieczne ze względu na krótką i stromą falę o znacznej wysokości, zdarzają się zatonięcia nawet najnowocześniejszych statków, m.in. promów. Zamarza tylko przy brzegach, chociaż znane są opisy o podróżach po Bałtyku... saniami. Jan Chryzostom Pasek wspomina o takiej podróży z Gdańska na wyspy duńskie. Bałtyk jest morzem ubogim biologicznie. Wysokie zasolenie powoduje, że nie występuje tu wiele gatunków obecnych w sąsiadującym Morzu Północnym, inne zaś - m.in. śledzie i dorsze - są o połowę mniejsze niż tam. Pomimo tego jest specyficznym, a przez to ciekawym ekosystemem, w którym występuje 26 gatunków ryb morskich, kilka gatunków ryb słodkowodnych, a nawet dwuśrodowiskowych. Występują też gatunki ssaków: foka szara, foka obrączkowana i foka pospolita oraz morświn, zaliczany do waleni.

Poprawiony: sobota, 22 października 2016 18:26 Więcej…
 

"PRÓCHNO I RDZA"

Email Drukuj PDF

prochno14590520 1136268653118659 3984356015557993225 n

Jachty z duszą. W Gdyni zakończyła się kolejna edycja zlotu "Próchno i Rdza". Wzięły w nim udział 22 załogi jachtów o klasycznych, drewnianych i stalowych konstrukcjach. Wśród nich m.in. s/y Baltic Star i s/y Dunajec.
Plany żeglarzy trochę pokrzyżował sztorm. Ze względów bezpieczeństwa zrezygnowali m.in. z tradycyjnego spotkania na Helu. Mimo to atrakcji nie brakowało. W sobotę po południu wzdłuż Bulwaru Nadmorskiego aż do molo w Sopocie odbyła się parada jachtów. Przewodnicząca Rady Miasta Gdyni Joanna Zielińska oraz wiceprezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego natomiast złożyli żeglarzom gratulacje za odwagę żeglowania w trudnych warunkach.
Zlot "Próchno i Rdza" odbył się po raz VIII.
Zlot jachtów z duszą - "Próchno i rdza" jest cykliczną imprezą skupiającą miłośników żeglowania na jachtach stalowych i drewnianych. Co roku w drugi weekend października jachty spotykają się na wodach Zatoki Gdańskiej, by wspólnie żeglować i bawić się w portach.
W pierwszej edycji zlotu w 2009 roku wzięło udział 7 jachtów. W 2010 roku było już 10 jednostek. W 2012 roku przypłynęło aż 16 jachtów z duszą, przywożąc na swych pokładach 156 żeglarzy.
Portal morski.pl

Poprawiony: piątek, 21 października 2016 18:31
 

BURSZTYN ZA MILION ZŁOTYCH

Email Drukuj PDF

mosg bursztynnajachcie 595 314

Próbę przemytu bursztynu o wartości ponad miliona złotych udaremnili we Fromborku funkcjonariusze Straży Granicznej z Elbląga i Służby Celnej. Na rosyjskim jachcie motorowym ukryto 288 kg jantaru i 58 tys. sztuk nielegalnych papierosów. Wartość zatrzymanej kontrabandy wynosi łącznie 1,5 mln zł.
Do ujawnienia doszło 18 października po zacumowaniu jednostki we fromborskim porcie. Funkcjonariuszom z Placówki Straży Granicznej w Elblągu, Wydziału Morskiego Zwalczania Przestępczości Izby Celnej w Gdyni i Urzędu Celnego w Elblągu towarzyszyły psy służbowe do wykrywania wyrobów tytoniowych. Jeden z czworonogów już na początku kontroli wskazał miejsce, w którym ukryte zostały papierosy. W specjalnie skonstruowanych skrytkach na dnie łodzi pod warstwą przemycanych papierosów funkcjonariusze natrafili na kilkanaście worków z bursztynem. Znajdowało się w nich prawie 288 kg jantaru. Dwaj rosyjscy przemytnicy zostali zatrzymani przez Służbę Celną, która pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Braniewie prowadzi dalsze postępowanie w tej sprawie.
Źródło: Straż Graniczna.

Poprawiony: czwartek, 20 października 2016 19:11
 

ORP "BAŁTYK" WRÓCIŁ DO SŁUŻBY

Email Drukuj PDF

baltyk

Zbiornikowiec ORP Bałtyk zdał zadanie programowe O-1. Jego celem było sprawdzenie poziomu wyszkolenia załogi oraz dopuszczenie okrętu do realizacji zadań na morzu po długotrwałym remoncie, który zakończył się we wrześniu tego roku.
Załoga zbiornikowca Z-1 została poddana sprawdzeniu wiedzy teoretycznej (ogólnej i specjalistycznej) oraz poziomu wyszkolenia bojowego. Część teoretyczna to szereg sprawdzianów z regulaminów, ratownictwa, nawigacji oraz znajomości okrętu. Podczas bardzo intensywnego dnia załoga zbiornikowca była egzaminowana z umiejętności praktycznych podczas licznych ćwiczeń ogólnookrętowych i pobierania normatyw z OPA, ppoż. i obrony przed bronią masowego rażenia.
Po części teoretycznej i ogólnookrętowej rozpoczęto część taktyczną, podczas której marynarze walczyli z pożarem i przebiciem na okręcie oraz prowadzili różne obrony okrętu podczas postoju w porcie. Całość zadania zakończyło podsumowanie, a po nim ogłoszenie alarmu do wyjścia na morze i do walki. O godz. 15:30 okręt wyszedł z portu, a tym samym załoga potwierdziła, iż nie straciła swoich zdolności marynistycznych i bojowych, a ORP Bałtyk osiągnął gotowość do wykonywania zadań na morzu zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

Poprawiony: środa, 19 października 2016 17:54
 

POŻEGNANIE NASZEGO KOLEGI

Email Drukuj PDF

16 padziernik 2016 01

16 padziernik 2016 03

16 padziernik 2016 06

Poprawiony: wtorek, 18 października 2016 18:49 Więcej…
 

NASZA KLUBOWA BIBLIOTECZKA

Email Drukuj PDF

manuskrypt

Andrzej Dudziński "Manuskrypt Jana Żeglarza"
Wydawnictwo Bukowy Las 2012
Stron: 520

Poprawiony: poniedziałek, 17 października 2016 18:22