"Pomagamy Wiśle płynąć"

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona Główna

Czoo ok



POLACY NIE ZNAJĄ PODSTAWOWYCH ZASAD BEZPIECZEŃSTWA NAD WODĄ

Email Drukuj PDF

ratownicy

fot. pixabay.com
Od początku czerwca utonęło już w Polsce ponad 190 osób, z kolei w całym ubiegłym roku - 545 - wynika z danych Policji. Główną przyczyną jest brawura, przecenianie swoich umiejętności, bagatelizowanie ostrzeżeń ratowników i alkohol. Polacy nie znają podstawowych zasad bezpieczeństwa nad wodą - podkreślają ratownicy. W celu popularyzacji bezpiecznych zachowań firma DHL Parcel wspólnie z WOPR i Policją przeprowadzili akcję "Bezpiecznie nad wodą", ucząc plażowiczów, jak bezpiecznie korzystać z nadmorskich kąpielisk.

- Polacy nie są odpowiednio przygotowani do spędzania czasu nad wodą, nie znają podstawowych zasad bezpieczeństwa, nie stosują się do naszych poleceń. Za nieszczęścia odpowiedzialna jest przede wszystkim brawura. Wiele osób, korzystając z plaży i otwartych akwenów, spożywa alkohol, co też jest jedną z głównych przyczyn utonięć - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jacek Kubiak, ratownik WOPR. - Kiedy biegniemy do akcji po osobę pijaną, to jest to dla nas bardzo niebezpieczne. Ludzie są bardziej pobudzeni, czasem woda naleje im się do płuc, wtedy tragedia gotowa.

W tym sezonie utonęło już ok. 250 osób, tylko od 1 czerwca - 196. W całym ubiegłym roku w wyniku utonięcia zginęło 545 osób, przy czym za 126 przypadków odpowiedzialny był alkohol. Jak podkreśla, częstą przyczyną utonięć jest niestosowanie się do poleceń i zakazów ratowników. Winne jest też przecenianie swoich sił, alkohol i słabe umiejętności pływackie Polaków.

- Polacy w dużej części kiepsko pływają, mówię tutaj zwłaszcza o osobach w wieku 40-50 lat. Wydaje im się, że potrafią pływać, aczkolwiek czasem sytuacje ich przerastają - mówi Jacek Kubiak. - Bardzo niebezpieczne są także prądy wsteczne, występujące razem z dużymi falami, kiedy rewa ulegnie przerwaniu. Ludzie wchodzą wtedy do wody, cieszą się z fal, nie zdając sobie sprawy z tego, że morze potrafi płatać figle - wciąga ich w głąb i nie są w stanie sami wrócić.

Wbrew pozorom do największej liczby utonięć nie dochodzi nad morzem, ale w rzekach i jeziorach, głównie w miejscach zabronionych albo niestrzeżonych. Policyjne statystyki pokazują, że w ubiegłym roku w rzekach utonęły aż 133 osoby, niewiele mniej, bo 124, w jeziorach.

Poprawiony: sobota, 10 sierpnia 2019 15:12 Więcej…
 

KOMUNIKATY NAWIGACYJNE

Email Drukuj PDF

Komunikat Nawigacyjny nr 31/2019
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej
w Warszawie informuje, że w dniu 11 sierpnia 2019 r., w godzinach 16.00 - 16.30 oraz od 20.45- 21.15 na rzece Wiśle w na odcinku od mostu Rydza-Śmigłego do ujścia rzeki Zgłowiączki km 679+300 do km 679+600 (Włocławek) odbędzie się impreza Festiwal Wisły 2019.

Podczas trwania imprezy przestrzegane będą przepisy żeglugowe na śródlądowych drogach wodnych. Na czas trwania imprezy wystawione zostaną znaki żeglugowe A-1. Uprzejmie prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas żeglugi oraz stosowanie się do poleceń Organizatora oraz służb zabezpieczających imprezę.

Szczegółowe informacje można uzyskać u organizatora imprezy. Imprezę organizuje Nadwiślańska Organizacja Turystyczna tel. 606 145 502

logo pgw-a111111-Znak żeglugowy A-1 "Zakaz przejścia"

Poprawiony: piątek, 09 sierpnia 2019 18:57
 

ZAKOŃCZONO KOLEJNĄ EKSPEDYCJĘ W POSZUKIWANIU ORP ORZEŁ, WRAKU NIE ZNALEZIONO

Email Drukuj PDF

apierwszyrok ligi

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

orp-orze historyczne-zdjcie-890x395

Z powodu załamania się pogody, po dziewięciu dniach penetrowania wybranego obszaru dna Morza Północnym, polska ekipa zakończyła kolejną wyprawę w poszukiwaniu legendarnego okrętu podwodnego ORP Orzeł. Natrafiono na 83 wraki. Orła wśród nich nie było.
O zakończeniu ekspedycji, która trwała od 31 lipca do 8 sierpnia, jej organizatorzy poinformowali w piątek w komunikacie rozesłanym mediom.
Pierwotnie wyprawa odbywająca się na pokładzie wynajętego kutra Nemo A była planowana na dwa tygodnie. W tym czasie siedmiu członów ekipy poszukiwawczej z pomocą sonarów planowało zbadać dno wybranego obszaru Morza Północnego.
Na wcześniejsze zakończenie ekspedycji - po dziewięciu dniach, zdecydowano się ze względu na nagłe załamanie się pogody - silny wiatr i bardzo wysokie fale. "Skanowanie dna morza było bardzo utrudnione, sprzęt działał na granicy możliwości, a jednostka Nemo A była miotana przez olbrzymie fale" - poinformowano w komunikacie.
Szef ekipy poszukiwawczej Tomasz Stachura powiedział w piątek PAP, że - mimo wcześniejszego niż planowano zakończenia wyprawy, w jej trakcie udało się zbadać dużo większy niż pierwotnie zakładano obszar Morza Północnego. Wyjaśnił, że w czasie ekspedycji natrafiono na 183 obiekty zalegające na dnie, z czego 83 okazało się wrakami.
Stachura poinformował, że były to wraki bardzo różnych jednostek, w tym kutrów rybackich, statków handlowych, a także okrętów wojennych. Znaleziono też kilkanaście pozostałości po dawnych drewnianych żaglowcach.
"Orła nie znaleźliśmy, ale nawiązaliśmy w czasie wyprawy bardzo wiele kontaktów i zebraliśmy bardzo wiele danych, co w efekcie może być nam bardzo pomocne w dalszych poszukiwaniach" - powiedział PAP Stachura dodając, że z całą pewnością kierowana przez niego ekipa wyruszy w kolejną ekspedycję w poszukiwaniu legendarnego polskiego okrętu.
Gospodarka morska.pl

Poprawiony: piątek, 09 sierpnia 2019 18:37
 

FLIS OBOJGA NARODÓW

Email Drukuj PDF

flis

 

WAŁ PRZECIWPOWODZIOWY WISŁY W DOLINIE STĘŻYCKIEJ ZOSTANIE ROZBUDOWANY JESZCZE W TYM ROKU

Email Drukuj PDF

stezyca starorzecze wisly 2019-STĘŻYCA STARORZECZE WISŁY.

fot. wody.gov.pl
Rozpoczyna się kolejny etap modernizacji obwałowań wiślanych w gminie Stężyca w powiecie ryckim. Prezes Wód Polskich Przemysław Daca powiedział podczas spotkania z dziennikarzami na miejscu inwestycji, że prace zostaną zakończone jeszcze w tym roku. "Wody Polskie stoją na straży bezpieczeństwa przeciwpowodziowego i każda tego typu inwestycja jest ważna" - powiedział Przemysław Daca. W konferencji uczestniczyli też Artur Soboń, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju oraz Przemysław Czarnek, Wojewoda Lubelski.
Przygotowanie placu budowy w Stężycy rozpoczęto w ubiegłym roku, a w tym roku zostanie zmodernizowane ok 1,2 km obwałowań. W lipcu Wody Polskie rozstrzygnęły przetarg na wykonanie tych prac za kwotę 5,3 mln zł. Obiekt zostanie wykonany w technologii bliźniaczej do modernizacji wykonanej w poprzednich latach. Docelowo planowana jest rozbudowa wału na długości 5,5 km polegająca na wzmocnieniu konstrukcji istniejącego korpusu wału, przebudowie i dostosowaniu jego parametrów do aktualnie obowiązujących norm i przepisów, uszczelnieniu nasypu ziemnego i podłoża gruntowego. Celem inwestycji jest zwiększenie bezpieczeństwa powodziowego mieszkańców, ich mienia oraz przyrody.

Bezpieczeństwo powodziowe mieszkańców terenów nadwiślańskich na obszarze woj. Lubelskiego jest sukcesywnie podnoszone. Zmodernizowane obwałowanie rozciąga się niemal w linii prostej od mostu w Dęblinie (MDK) do Stężycy, gdzie prace będą kontynuowane. Na obszarze woj. lubelskiego wszystkie obwałowania przeciwpowodziowe są w dobrym stanie technicznym. Rozpoczynające się prace zostaną w całości sfinansowane ze środków krajowych przez PGW Wody Polskie.

Poprawiony: środa, 07 sierpnia 2019 17:34
 

100 LAT PRASY MORSKIEJ

Email Drukuj PDF

100latprasy

gm1-gm3

"Gazetka Morska" była jednym z dwóch zaledwie pism okresu międzywojennego wydawanych w formie ściennej, co umożliwiało publiczną prezentację pisma i zarazem znacząco zwiększało dotarcie do czytelników. Był to arkusz papieru o wymiarach 100 x 70 cm zadrukowany jednostronnie i przeznaczony do publicznej ekspozycji.
Założeniem redakcji było stworzenie tytułu o charakterze agitacyjnym, który mógłby docierać do szerokich mas czytelników za pośrednictwem eksponowania go w miejscach publicznych: szkołach, klubach, placówkach wychowawczych, nie tylko. Pismo ukazywało się w okresie od kwietnia 1937 roku do połowy czerwca 1939 roku, ostatni numer wydano 16 czerwca tegoż roku. Wydawcą był Komitet z ramienia Wydziału Wychowania Morskiego Młodzieży Ligi Morskiej i Kolonialnej, a redaktorem przez cały czas życia rynkowego pozostawała Maria Pągowska. Redakcja mieściła się w siedzibie Zarządu Głównego Ligi Morskiej w Warszawie, przy ulicy Widok 10.
Pismo adresowane było do szkół podstawowych, wskutek czego miało także nietypową numerację. Numer pierwszy ukazywał się we wrześniu, wraz z rozpoczęciem roku szkolnego, a kolejne numery biegły do końca czerwca. Po wakacyjnej przerwie numeracja biegła od początku.
Tematyka "Gazetki Morskiej" koncentrowała się wokół spraw morskich, ale interesujących z punktu widzenia młodego czytelnika. Stąd też publikowano wiele materiałów o charakterze popularnym, agitacyjnym, odwołującym się do emocji odbiorców. Tematyka znana z pism kierowanych do dorosłych była oczywiście obecna, ale w formie dostosowanej do percepcji uczniów. Wiele materiałów poświęcono odniesieniom patriotycznym i zawsze miały one bardzo podniosły charakter.
Marek Słodownik

gm2pelna

Poprawiony: wtorek, 06 sierpnia 2019 18:22
 

MOST NA ŚLUZIE GUZIANKA II JEST JUŻ OTWARTY

Email Drukuj PDF

apierwszyrok ligi

Zakończono kolejny etap budowy śluzy Guzianka II. Most na śluzie jest już przejezdny.
Uroczystego otwarcia mostu dokonał Prezes Wód Polskich Przemysława Daca, który spotkał się z lokalnymi władzami i dziennikarzami.
Nowa śluza Guzianka II połączy jeziora Guzianka Mała i Bełdany, co znacząco poprawi warunki dla żeglugi turystycznej na Mazurach.

guzianka 2 lipiec-----fot. Wody Polskie/wody.gov.pl

 

HISTORIA LIGI OBIEKTYWEM ZAPISANA

Email Drukuj PDF

lm10

Budowa Kopca imienia marszałka Józefa Piłsudskiego na Sowińcu - członkowie delegacji Ligi Morskiej i Kolonialnej podczas prezentacji sztandarów.

 

WARSZAWA: STAN WODY NA WIŚLE SPADŁ DO 37 CM

Email Drukuj PDF

pliszka

fot. ztm.waw.pl
W związku z niskim stanem wody od piątku do odwołania kursy promu "Pliszka" na trasie Most Poniatowskiego - Stadion Narodowy są zawieszone - poinformował w piątek rano PAP Tomasz Demiańczuk z warszawskiego ratusza. Jak podaje IMGW, na stacji Warszawa-Bulwary poziom wody spadł do 37 cm.
Najbardziej prawdopodobne jest to, że stan wody na poziomie 37 cm będzie się utrzymywał; możliwe, że będzie jeszcze spadał - przekazało IMGW. "W tej chwili są cały czas prognozowane przelotne burze, przelotne opady - z tym że na taką ilość opadów, żeby uzupełnić stan rzek, na chwilę obecną nie ma co liczyć" - poinformował w piątek PAP Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Jak podkreśla hydrolog z IMGW Izabela Adrian, obecny stan wody na Wiśle to tegoroczny rekord. Nie jest to jednak historyczny rekord - ten padł w 2015 r.

Na Wiśle w Warszawie do listopada 2017 r. istniała stacja wodowskazowa zlokalizowana w Porcie Praskim - "Warszawa-Port", na której najniższy stan wody zanotowano w sierpniu 2015 r. Stan wody wynosił wtedy 40 cm, a przepływ wody wyliczony z krzywej przepływu to 167 m3/s.

Obecnie stacja wodowskazowa na tym odcinku Wisły przeniesiona jest w okolice Mostu Śląsko-Dąbrowskiego i nosi nazwę "Warszawa-Bulwary". Minimalny stan wody odnotowany w Porcie Praskim (40 cm) odpowiada 26 cm w obecnej lokalizacji stacji.

Demiańczuk przypomniał, że ze względu na niski poziom wody na Wiśle, również statek "Zefir", który kursuje z Warszawy do Serocka, do odwołania będzie odpływał z przystani na Żeraniu zamiast z Podzamcza.

Poprawiony: niedziela, 04 sierpnia 2019 10:45
 

AKTUALNY WYKAZ ŚRÓDLĄDOWYCH DRÓG WODNYCH

Email Drukuj PDF

wykaz

Więcej…